– Położna zakopała się w błocie, jadąc do mojego miesięcznego dziecka! Ta doga to grzęzawsko – skarży się pani Klaudia
Pani Kaludia Korecka wychowuje malutkie dziecko, więc do domu regularnie przyjeżdża z wizytą położna. Nie jest w stanie podjechać pod dom, bo auto grzęźnie w błocie. Raz zaryzykowała i trzeba było wzywać na pomoc sąsiada.