17 godzin i 41 minut ciągłej jazdy. Rowerowe wyzwanie w sercu dzikiej przyrody. Iga Kaliwoszka o przekraczaniu kolarskich granic, tym razem na Podlasiu
– Na trasie starałam się nie myśleć o zmęczeniu i niewyspaniu. Poczułam je dopiero, gdy zeszłam z roweru na mecie – mówi o kolejnym rowerowym wyzwaniu, tym razem w sercu Podlasia, Przemyślanka Iga Kaliwoszka. / FOT. materiały organizatora