17 godzin i 41 minut ciągłej jazdy. Rowerowe wyzwanie w sercu dzikiej przyrody. Iga Kaliwoszka o przekraczaniu kolarskich granic, tym razem na Podlasiu
Realizacji zadania nie ułatwiały warunki pogodowe – na trasie było wszystko: deszcz, słońce i burza.