FOt. U. Gielo Nadia w punkcie noclegowym przy Basztowej pracuje m.in. jako animatorka. Chciałaby wrócić na Ukrainę, do męża. Na razie jednak, przez wzgląd na dobro dzieci, każdego dnia mozolnie buduje swoje nowe życie w Polsce. – Dziękuję wszystkich ludziom, którzy udzielili nam wsparcia w tym najtrudniejszym momencie – mówi.