Była krucha, ale miała w sobie potężną siłę. Odeszła wielka wojowniczka – 18-letnia Sara Staszyszyn - slajd 4 z 6
Sara ze swoim ukochanym trenerem Rafałem Zakielarzem. – W Sarze najpiękniejsze było to, że mimo choroby potrafiła wspaniale wyrazić siebie w tańcu. Robiła to całym sercem – wspomina swoją podopieczną./ FOT. ZW