– Dziękujemy wszystkim ludziom dobrej woli, którzy wsparli i wspierają nas w trudnych dla nas chwilach. Miłosz wymaga ciągłej rehabilitacji. Jeden turnus dwutygodniowy kosztuje około dziesięciu tysięcy złotych. To dużo. Ortezy co jakiś czas muszą być wymieniane. Syn ma stwierdzone niedowłady. Jest pod ciągłą opieką neurologopedy. Uczęszcza tutaj do szkoły, ma panią nauczyciel wspomagającą – powiedzieli podczas kwesty rodzice Miłosza Żaneta i Tomasz Pyrdowie. Na zdjęciu Miłosz w ortezach, dzięki którym może