– Nie twierdzę, że gołe gałęzie skrócone mulczerem wyglądają w tej chwili idealnie. Jeśli patrzymy pod kątem estetyki, to pewnie można byłoby to zrobić lepiej, na przykład używając pił – przyznaje dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Przemyślu Janusz Hołyszko. – Ale dajmy drzewom czas do końca kwietnia, kiedy pokażą się liście. Na pewno odbiją i zazielenią się, a po przycince nie będzie znaku./ FOT. Starostwo Powiatowe w Przemyślu