Zimno na Ofiar Katynia. - W mieszkaniu mam 17 stopni i muszę dogrzewać się piecykiem – skarży się mieszkanka
Ponieważ skuteczne rozwiązanie wciąż się nie znajduje, nie mając wyjścia, pani Krystyna zmuszona była kupić piecyk elektryczny, którym się dogrzewa, ponosząc niestety dodatkowe koszty./ FOT. U. Gielo