Uma ma 12 lat. Od 2,5 roku jej świat to kraty i samotne noce w schroniskowym boksie.
Mimo swojego wieku jest energiczna, radosna i spragniona kontaktu z człowiekiem. Na spacerach maszeruje dzielnie, z ciekawością poznaje świat i wciąż potrafi cieszyć się chwilą jak młodszy pies. Ale czas nie stoi w miejscu… Ona staje się coraz starsza. Jej pyszczek siwieje coraz bardziej. Ruchy stają się odrobinę wolniejsze. Czas nie jest jej sprzymierzeńcem…
Uma nie potrzebuje wiele. Nie zniszczy kapci. Nie będzie wymagała maratonów. Nie przewróci Twojego życia do góry nogami. Ona chce tylko zasnąć spokojnie wiedząc, że jutro też się obudzi obok swojego człowieka.
Podaruj jej jesień życia w cieple, nie za kratami. Podaruj jej ostatnie lata, które będą naprawdę jej. Bo najgorsze, co może ją spotkać, to nie starość. Najgorsze to starość w samotności. Nie pozwólmy, by Uma odeszła jako ta, której nikt nie chciał…