Reklama

– Zadajemy sobie bardzo trudne pytania – rozmowa z Ireną Wywrot i karmelitą, ojcem Damianem Sochackim – twórcami i pomysłodawcami Fundacji „Karmelicka 1”, działającej przy kościele Ojców Karmelitów Bosych w Przemyślu.

06/09/2025 14:49

Karmelicka 1 to propozycja dla tych, którzy znaleźli Boga, poszukują go, poszukują relacji z sobą, drugim człowiekiem, zmagają z samotnością, poczuciem wykluczenia, chcą doświadczyć spotkania i twórczo zagospodarować czas.


Kiedy powstała Fundacja o nazwie „Karmelicka 1”?

Irena Wywrot: – Pomysł rodził się kilka lat, ale formalnie aktem założycielskim Fundacja „Karmelicka 1” powstała 14 maja 2024 r.

Jaką rolę w Fundacji pełni ojciec?

Ojciec Damian Sochacki: – Partnerską. Zrządzeniem Opatrzności Bożej u przemyskich Karmelitów Bosych spotkali się ludzie, którzy chcieli otworzyć karmelitańską przestrzeń dla innych. Dołączyłem do tej grupy. Staram się być pomocnym.

Kto był pomysłodawcą założenia Fundacji?

IW: – Zaprosiłam do rozmów różne osoby, które mi przychodziły na myśl, związane z tym szczególnym miejscem. Okazało się, że i one myślały od pewnego czasu o podobnej formie zaangażowania.

Reklama

Czy Fundacja włącza w swoją działalność inne grupy działające przy kościele Karmelitów?

ODS: – W fundacyjnej grupie założycielskiej są osoby reprezentujące różne grupy działające przy Karmelu (Bractwo św. Józefa, KREM, róże, Świecki Zakon).

Jakie cele stawia sobie Fundacja?

IW: – Na pierwszym miejscu stawiamy relacje z Bogiem i drugim człowiekiem oraz duchowość tego miejsca, duchowość karmelitańska, którą się chcemy dzielić.

Co to znaczy duchowość karmelitańska?

ODS: – To naśladowanie Jezusa, który kochał swojego Ojca i ludzi, wybrał prosty zewnętrznie i wewnętrznie styl życia i spędzał dużo czasu na modlitwie w ciszy, dzięki której pokonywał lęk, odczytywał sens, wzmacniał więzi.

Reklama

Do kogo szczególnie jest skierowana oferta Fundacji?

IW: – Do wszystkich. Bez względu na wiek, pochodzenie, stan. Przede wszystkim do tych, którzy czują w sercu pragnienie, żeby tutaj przyjść. Oferta jest bardzo szeroka – od formacji duchowej, psychologicznej po historyczną i społeczną. Warsztaty pomagają przełamać poczucie samotności, rozwijać talenty, poznawać drugiego człowieka. Sesje akademii wzbogacają wiedzę i zachęcają do czytania. Spotkania indywidualne w klubie, w trakcie Weekendów Pustelniczych, wspólnej modlitwy przywracają harmonię, pomagają w skupieniu i wyciszeniu. Współpracują z nami przemyscy artyści i instruktorzy, jak: Bożena Piotrowska, Lucyna Kapłoniak, Henryk Lasko, Paweł Piętal. Każdy może spróbować, także ci, którzy nigdy profesjonalnie nie malowali ani nie tworzyli rękodzieła.

Reklama

ODS: – Nasza oferta jest taka, jak historia tego wzgórza: skomplikowana i na pograniczu. Ta sytuacja na pograniczu dotyczy współczesnego człowieka, także założycieli naszej Fundacji. Jesteśmy w drodze, w procesie, szukamy, przemieniamy się, nawracamy. Zadajemy sobie bardzo trudne pytania, na które nie chcemy dawać gotowych, wysmażonych odpowiedzi. Do tego śmiałego zadawania pytań, form modlitwy i bycia razem zapraszamy każdego, kto nie może się odnaleźć i czuje się wykluczony.

To wymiar duchowy, ale w programie jest też wiele innych aktywności?

Reklama

IW: – Ubiegły rok był dla nas poligonem doświadczalnym. Wypracowaliśmy stałą propozycję, jak: Weekendy Pustelnicze, Spotkania Akademii, Warsztaty. W tym roku chcemy zaproponować coś nowego ze szczególnym uwzględnieniem codziennych duchowych i ludzkich potrzeb.

Karmelici są spostrzegani w Przemyślu jako wspólnota hermetyczna. Czy Fundacja może to to odmienić?

ODS: – Fundacja to inicjatywa, aby przypomnieć mieszkańcom, dlaczego karmelici bosi pojawili się w Przemyślu. Fundator Marcin Krasiki zaprosił pierwszego karmelitę bosego Andrzeja Brzechwę do Przemyśla, aby klasztor stał się centrum odnowy religijnej i humanistycznej. Krasicki zaprosił utalentowanego, świetnie wykształconego człowieka, który wniósł do miasta świeże powietrze, duchowość i wiedzę o człowieku. Stąd w naszej ofercie warsztaty, sesje, spotkania z gośćmi oraz rozmowy indywidualne o charakterze terapeutycznym. Pomagamy w pokonywaniu lęku przed Bogiem, człowiekiem, próbujemy przełamywać niechęć do Kościoła, do swoich bliskich czy sąsiadów, wsłuchując się w ludzi, którzy do nas przychodzą. Chcemy, aby przestrzeń karmelitańska była otwarta i głęboka, gdzie nikt nie będzie się czuć stygmatyzowany, każdy może powiedzieć, co myśli, czego potrzebuje, co go rani. Stopniowo udostępniamy kolejne przestrzenie w klasztorze, szukamy środków, współpracujemy z konserwatorem, aby wzgórze stało się użyteczne społecznie i duchowo, a nie było jedynie laurką dla przeszłości. Zagospodarowaliśmy starą furtę na klub, w którym można się spotkać, wypić kawę, spokojnie porozmawiać. W piwnicach aranżujemy wystawy i koncerty. Odwiedzając Fundację, można odpocząć na małym wirydarzu i przenieść się w czasie i przestrzeni.

Reklama

No właśnie. Ostatnio jadłem w klubie pyszne ciasto śliwkowe na kruchym cieście i ciasto marchewkowe.

IW: – Ciasta wypiekają nasi wolontariusze i częstują odwiedzających. Danusia Rybienik jest odpowiedzialna za ten kawałek ziemi i z innymi wspaniałymi ludźmi poświęcają dużo czasu, aby każdy czuł się w klubie dobrze i zaopiekowany (otwarte w soboty i niedziele). Idea zaraża coraz więcej ludzi, którzy podejmują prace w swoim wolnym czasie. Często trud naszych przyjaciół i współpracowników jest ukryty, ale ich efekty są widoczne, zwłaszcza w pracach remontowych, wykończeniowych, ogrodowych i gospodarczych. 

Reklama

Dziękuję za rozmowę.

Artur Wilgucki

 

Pełny program spotkań Fundacji „Karmelicka 1”:


Informacje i zapisy:

dom@karmelicka1.pl lub  tel.  602 665 144

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/09/2025 08:39
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama