Przemyśl bardzo patriotycznie, symbolicznie i godnie świętował 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej. Grób Nieznanego Żołnierza na Cmentarzu Wojskowym, Bazylika Archikatedralna i Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej to miejsca, gdzie dzisiaj (1 września br.) w wyjątkowy sposób oddano cześć i chwałę bohaterom, którzy oddali życie, abyśmy my żyć wolni mogli…
Po raz pierwszy w historii nadsańskiego grodu tę ważną dla każdego Polaka rocznicę rozpoczęto, kiedy miasto spowijała jeszcze noc. Oficjalne uroczystości w dniu wybuchu II wojny światowej rozpoczęły się dokładnie o tej samej godzinie, o której 80 lat temu niemiecki okręt pancerny Schleswig-Holstein oddał pierwsze strzały w kierunku Westerplatte. O godzinie 4.45, na Cmentarzu Wojskowym w Przemyślu, przy Grobie Nieznanego Żołnierza.
Zgromadzili się przy nim m.in.: poseł na Sejm RP Marek Rząsa, wicemarszałek województwa podkarpackiego Piotr Pilch, przewodnicząca Rady Miejskiej w Przemyślu Ewa Sawicka i prezydent miasta Wojciech Bakun. Nie mogło zabraknąć kombatantów, ich rodzin, przedstawicieli służb mundurowych, stowarzyszeń czy mieszkańców miasta. Obecny był również biskup pomocniczy Archidiecezji Przemyskiej Stanisław Jamrozek.
Kilka godzin później uroczystości przeniosły się do Bazyliki Archikatedralnej w Przemyślu, gdzie pod przewodnictwem bpa S. Jamrozka odbyła się uroczysta msza święta i intencji poległych podczas II wojny światowej.
Ostatnim punktem dzisiejszej uroczystości było odsłonięcie tablicy na budynku Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej, upamiętniającą Żołnierzy 22. Dywizji Piechoty Górskiej.
Warto dodać, że na Placu Niepodległości 30 sierpnia br. otwarta została wystawa pod nazwą „Ukradzione Dzieciństwo”, którą można będzie obejrzeć do końca września br., a 14 września br. (g. 19) na Zamku Kazimierzowskim w Przemyślu odbędzie się koncert, będącym integralną częścią tegorocznych obchodów rocznicowych – „W Hołdzie Wolności”.
Szersza relacja z niedzielnych (1 września br.) uroczystości w papierowym wydaniu ŻP.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Trzeba pamiętać o męstwie,oddaniu dla Ojczyzny prostego żołnierza naszego wojska.Trzeba też pamiętać o beztroskim rządzie zajętym wewnętrznymi rozgrywkami nawet już po wybuchu wojny będących w oparach mrzonek całkowicie oderwanych od realnego świata.Trzeba pamiętać o tchórzliwej wręcz panicznej ucieczce nie tylko rządu ale także marszałka i znacznej części generałów.Trzeba wyciągnąć wnioski,ze jak się ma silną armie to się ma także państwo i obywatele nie są poniewierani,mordowani,zarzynani przez wszystkich kto ma na to ochotę.A my siadamy szukamy litości u innych by uznano naszą krzywdę,którą w znacznej mierze zorganizowały nam beztroskie elity polityczne
Panie redaktorze bardzo ładne ujęcia :)
Tych ludzi(są żywą historią), z roku na rok, ubywa. Róbmy wszystko by pamiętać o nich i tamtych czasach. Dlaczego, na obchodach, nie było pisowskiego(byłego, na szczęście)marszałka sejmu? Czyżby dojazd, tradycyjnymi środkami transportu(do rodzinnego miasta), uwłaczał jego godności.
Trzeba pamiętać o męstwie,oddaniu dla Ojczyzny prostego żołnierza naszego wojska.Trzeba też pamiętać o beztroskim rządzie zajętym wewnętrznymi rozgrywkami nawet już po wybuchu wojny będących w oparach mrzonek całkowicie oderwanych od realnego świata.Trzeba pamiętać o tchórzliwej wręcz panicznej ucieczce nie tylko rządu ale także marszałka i znacznej części generałów.Trzeba wyciągnąć wnioski,ze jak się ma silną armie to się ma także państwo i obywatele nie są poniewierani,mordowani,zarzynani przez wszystkich kto ma na to ochotę.A my siadamy szukamy litości u innych by uznano naszą krzywdę,którą w znacznej mierze zorganizowały nam beztroskie elity polityczne
Panie redaktorze bardzo ładne ujęcia :)
Tych ludzi(są żywą historią), z roku na rok, ubywa. Róbmy wszystko by pamiętać o nich i tamtych czasach. Dlaczego, na obchodach, nie było pisowskiego(byłego, na szczęście)marszałka sejmu? Czyżby dojazd, tradycyjnymi środkami transportu(do rodzinnego miasta), uwłaczał jego godności.