Rezolucja przygotowana przez przemyskich radnych Platformy Obywatelskiej była zdecydowanym sprzeciwem wobec niedotrzymania przez Zarząd Województwa Podkarpackiego ustaleń w zakresie procesu połączenia szpitala miejskiego i szpitala wojewódzkiego przy Monte Cassino oraz innych działań, powodujących destrukcję służby zdrowia w Przemyślu. Po „przeróbce” przez radnych Prawa i Sprawiedliwości oraz Porozumienia dla Przemyśla wyszła... piękna laurka!
Aby przedyskutować i przegłosować rezolucję na 9 lutego br. zwołana została nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej w Przemyślu. Jej obserwatorem był m.in. poseł PO Marek Rząsa. – Powiem szczerze, jestem zszokowany tym, co widziałem. Po trzech godzinach dyskusji radni PiS zaproponowali poprawki, które wykastrowały treść i sens projektu PO. Nie uwzględniono przy tym wniosku radnych PO, by radni PiS napisali swoją rezolucję i by wtedy poddać obie pod głosowanie. Niestety, poddano pod głosowanie zręcznie i z premedytacją ocenzurowaną wersję rezolucji i przyjęto ją głosami radnych PiS oraz radnych partii pana prezydenta Chomy, czyli Porozumienia dla Przemyśla. Ocenę tego, co się stało, pozostawiam mieszkańcom Przemyśla, pacjentom, ich rodzinom, pracownikom szpitali i wymienionych w rezolucji PO innych placówek medycznych – stwierdził M. Rząsa[paywall].
Radnym opozycji chodziło przede wszystkim o: złamanie ustaleń odnośnie połączenia wspomnianych szpitali, planów przeniesienia Skoncentrowanej Dyspozytorni Medycznej w Przemyślu do Rzeszowa, planów przeniesienia oddziału psychosomatycznego z byłego szpitala miejskiego w Przemyślu do szpitala w Żurawicy. Słusznie (bo niejednokrotnie była o tym mowa – przyp. aut.) dowodzili, że ustalenia o połączeniu szpitali przewidywały konieczność rozwijania działalności przy ul. Słowackiego w oparciu o oddziały zachowawcze przenoszone z Monte Cassino lub nowo powstałe. Ponadto gwarancje zatrudnienia w połączonej placówce miał mieć personel przenoszonych oddziałów, a zabezpieczenie medyczne mieszkańców miasta i regionu nie miało ulec pogorszeniu. Tymczasem zarówno Sejmik Województwa Podkarpackiego, jak i dyrektor szpitala zadeklarowali potrzebę opuszczenia budynków przy ul. Słowackiego celem ustąpienia miejsca szpitalowi wojskowemu. Jednak z pisma Ministerstwa Obrony Narodowej oraz treści odpowiedzi na interpelację poselską wynika, że nie ma planów reaktywacji szpitala wojskowego w Przemyślu. Zdaniem radnych PO stanowiły jedynie zasłonę dymną mającą umożliwić dyrektorowi Piotrowi Ciompie złamanie podjętych ustaleń i rzeczywiste wygaszenie działalności szpitalnej przy ul. Słowackiego.
W rezolucji sporo miejsca poświęcono niezrozumiałej i niedopuszczalnej praktyce pomijania samorządu Przemyśla, reprezentującego ogół społeczności miejskiej, w opiniowaniu i podejmowaniu decyzji kluczowych z punktu widzenia zabezpieczenia zdrowotnego mieszkańców miasta. Na skandaliczne wręcz okoliczności opiniowania projektu uchwały w sprawie połączenia szpitali, bez udziału przedstawicieli przemyskiego samorządu, wskazał sam prezydent Przemyśla Robert Choma. Radni PO zaapelowali do marszałka województwa podkarpackiego Władysława Ortyla o podjęcia bezzwłocznego i rzeczywistego dialogu z prezydentem Przemyśla, Radą Miejską w Przemyślu i parlamentarzystami, którego celem byłoby powstrzymanie działań zmierzających do destrukcji systemu opieki zdrowotnej w Przemyślu.
Radni koalicji rządzącej w mieście (PiS, Porozumienie dla Przemyśla) oskarżyli opozycję, że wykorzystuje temat szpitala w celach politycznych. Kompletnie zmienili sens pierwotnej wersji i przeforsowali ją według swojej koncepcji. Zapisano w niej m.in.: „(...) Rada Miejska w Przemyślu, dostrzegając trudności w zakresie przeprowadzenia procesu restrukturyzacji szpitali w Przemyślu, pozytywnie ocenia zmiany w zakresie poziomu świadczonych usług zdrowotnych niektórych oddziałów. Wyraża zadowolenie z pozyskania środków finansowych w ramach RPO Województwa Podkarpackiego i ma nadzieję, że ten proces będzie kontynuowany. Radni Miasta Przemyśla są zgodni, że przeprowadzenie procesu wymaga szczególnej wrażliwości, ale też konsekwencji ze strony kadry zarządzającej szpitalami, jak i Zarządu Województwa Podkarpackiego jako podmiotu tworzącego. Dlatego – mając na uwadze dobro mieszkańców Przemyśla – z uwagą będziemy śledzić proponowane i wprowadzane zmiany (...)”.
W rezolucji radni zwracają się do Zarządu Województwa Podkarpackiego i prezydenta miasta Przemyśla o kontynuowanie dialogu uwzględniającego złożoną sytuację służby zdrowia w Przemyślu i oczekiwania mieszkańców miasta w zakresie modelu szpitalnej opieki zdrowotnej w mieście.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.No cóż, jak zwykle podwójna twarz PiS-u. Po prostu oszustwo na każdym kroku...
K.....a k......wie łeb nie urwie, alleluja i do przodu a kasa leci.
Sitwa PO walczy z sitwą PiS o władzę i wpływy w szpitalu. I o kasę .....mieszkańców.
Zła sytuacja przemyskich szpitali to nie jest tylko efekt rządów PIS , ale wieloletnie zaniedbania , , , wieloletnie więc gdzie wtedy był pan poseł z PO ? W Mongolii ?
Dlaczego artykuł bardziej promuje posła Rząsę niż konkretnie mówi o sytuacji w szpitalu? Zamiast jego fotografii wolałbym więcej informacji do jakich lekarzy wydłużyły się kolejki, czy pogorszyły/poprawiły się wskaźniki śmiertelności itp. - tego w artykule nie uświadczysz. Natomiast w artykule o szpitalu dostaję od redakcji gębę pana posła. Po prostu, kampania wyborcza do samorządu się zaczęła, Rząsa ma kandydować na prezydenta Przemyśla i Platforma wybrała żerowanie na lękach skołowanych ludzi o życie i zdrowie. A PiS jakby tego nie widział.
Informuję, że nie zamierzam ubiegać się o urząd Prezydenta Miasta. O problemach przemyskich szpitali i ich fatalnym, w mojej opinii, zarządzaniu mówię publicznie od maja ub. r. Pozdrawiam
Artykuł co prawda jest zdumiewający, bo wnioskował Klub Radnych PO i poseł m.Rząsa, a nie tylko poseł Rząsa... zdumiewająca ta relacja... jako promocja jednej osoby.
Przepraszam za powielenie plotki i doceniam Pana odpowiedź, niewielu polityków jest tak otwartych. Proszę zauważyć, że moja krytyka bardziej dotyczyła stronniczego artykułu niż Pana. Tym niemniej podtrzymuję, że powodem aktywności ws. szpitali jest polityka. Dziś przeczytałem o stanowisku gabinetu cieniu PO, o czym jako znaczący poseł musiał Pan wiedzieć wcześniej. Pana akcja na sesji rady jest realizacją dyrektyw politycznych centrali PO - na to wskazują poszlaki.
...a jakie to stanowisko w gabinecie cieni ma poseł M.Rz.? Ciekawe.
Nie odbieram Pani głosu jako krytyki. Wiem , co w sprawie szpitali mówiłem i robiłem. Uważam, że faktyczna likwidacja szpitala przy ul. Słowackiego jest błędem. Jestem też przekonany, że pod płaszczykiem reformowania, uzdrawiania, koncentrowania i towarzyszących temu pustych haseł typu będzie lepiej, bezpieczniej, bez kolejek, zdrowo i dostępnie, kilku dżentelmenów trzepie niezłą kasę. A tym, którzy mają wątpliwości i zadają niewygodne pytania zarzuca się polityczną grę. Gdyby np. znany prawnik, społecznik, nauczyciel lub inny lokalny autorytet nagłośnił sprawę byłby wychwalany pod niebiosa. Skoro jednak robi to polityk, znaczy że jego intencje są nieszczere. Ale zapewniam, że będę temat drążył cały czas, bez względu na towarzyszące temu komentarze i opinie. Pozdrawiam
Myślę, że zarządzanie szpitalem jest bardzo trudne. Czy ma Pan eksperta, osobę z doświadczeniem, która uwiarygodniłaby Pana krytykę? OK, jako polityk nie musi Pan mieć szczegółowej wiedzy i to nie odbiera Panu prawa zabierania głosu w sprawie, ale skąd wiemy, że ma Pan rację? Dyrektor szpitala mówi, że Oddział Anestezjologii, na którym krytykował Pan zmiany już wcześniej, dziś podniósł referencyjność do II stopnia, czyli jak rozumiem jakość leczenia. Jak więc Pan skomentuje swoje wcześniejsze stanowisko?Naprawdę, jest Pan pierwszym parlamentarzystą, którego widzę na forach. Już tylko za to zdobywa Pan moją sympatię. Przepraszam za to wyrażenie o Pana gębie z poprzedniego komentarza.
W którym miejscu artykuł jest tendencyjny?
Nie mowię, że jest łatwe. P. dyrektor mówi o stopniach referencyjności, a ja mówię o stanie sanitarno - higienicznym szpitala. Na okulistyce jest sprzęt wartości 2 mln zł, a pacjent z ciałem obcym w oku jest odsyłany do Rzeszowa. Sprzęt ten jest wykorzystywany przez specjalistę przyjeżdżającego do Przemyśla na dwa-trzy dni, a co w pozostałe dni? Na przedmiotowej sesji z ust p. dyrektora lub p. marszałka padły słowa, że pacjent leżący na korytarzu ma lepsze warunki do opieki niż ten w sali. OIOM? Skoro mają II stopień, to skąd alarmowe telefony z propozycją powrotu do pracy wykonywane do anestezjologów zwolnionych w ub. roku? Czy przemyscy anastezjolodzy pracują tylko na miejscu, czy świadczą usługi w innych placówkach województwa? Jeżeli tak to gdzie i w jakim wymiarze? Szpital ponoć zaoszczędził na anestezjologach, tymczasem wartość zadłużenia (słowa p. marszałka) stałe rośnie, a zobowiązania wymagalne są na Monte Cassino bodaj dwukrotnie większe, a w szpitalu przy Słowackiego wystąpiły po raz pierwszy w jego historii osiągając ponad 2,5 mln. zł A sprawa miejscowych lekarzy, którzy zostali zwolnieni lub sami zrezygnowali i przenieśli się do innych szpitalu na Podkarpaciu W ich miejsce są zatrudniony lekarze z Zamościa i Lublina, świadczący pracę tylko w wyznaczonych dniach tygodnia. Podczas sesji użyłem takie sformułowania, że fajnie słuchać kłamstw, kiedy zna się prawdę. W sprawie szpitala prowadziłem w zaciszu różnych gabinetów poważne rozmowy i znam stanowisko ważnych osób. Niestety, podczas debat publicznych zmienią zdanie lub nabierają wody w usta. Ja cały czas, z pełnym przekonaniem, mówię to samo, choć powinna Pani wiedzieć, że muszę bardzo ostrożnie ważyć każde słowo. O sympatię (wbrew pozorom) nie zabiegam, choć jest przyjemniejsza i milsza niż antypatia, do której siłą rzeczy jestem przyzwyczajony
Nie mam szczegółowej wiedzy, by z Panem polemizować, ale II stopień referencyjności był dla Przemyśla nieosiągalny od lat, a ludzie na korytarzach i tak leżeli, więc pogorszenia nie ma, a sukces jakiś jest. Tymczasem Platforma odmalowuje wszystko czarną kredką, nie chce nawet półgębkiem przyznać, że coś się w szpitalu po latach zastoju zaczęło ruszać. Na podstawie ogólnych obserwacji uważam, że ktoś lekarzom musiał pogonić kota, bo standardy w przemyskim szpitalu nie pogorszyły się ostatnio, tylko są od wielu lat te same, więc każda zmiana daje jakąś nadzieję. Jeżeli po to, by przełamać arogancję niektórych zasiedziałych przemyskich lekarzy trzeba było ściągnąć specjalistów z Zamościa i Lublina to chyba dobrze. Dlatego nie przekona mnie obrona status quo, a tak odbieram Pana krytykę zmian w szpitalach. Jeśli chce być Pan przekonywujący, musi zarysować alternatywę, że zmiany, które robi dyrektor można przeprowadzać lepiej. To trudne, ja się na tym nie znam. Dlatego pytałam Pana o wspierającego PO w Przemyślu osobę z doświadczeniem w zarządzaniu służbą zdrowia, bo bez merytorycznego wsparcia krytyka wypada ogólnikowo. Brak higieny w szpitalu to nie jest właściwość tylko Przemyśla, ale ogromnej większości wszystkich szpitali, bo brakuje na to pieniędzy. Dobrze by było porównać Przemyśl do innych szpitali, ale to mogą zrobić tylko profesjonaliści.Dziękuję za merytoryczne odpowiedzi, naprawdę jestem ujęta i chociaż się różnimy, będę o tej wymianie komentarzy z Posłem innym opowiadać.
Siunki weźcie się do roboty a moze Ukraina wam mózgi wyprała
A może to jednak wielka manipulacja polityków? Czy ktoś potrafi wymienić dyrektorów przemyskiego szpitala od oddania go do użytku? A może począwszy od p. Chomy? Jakie zawody reprezentowały osoby powoływane na to stanowisko? Który z nich był merytorycznie przygotowany do tego stanowiska? Kto ich mianował, konkretnie jaka partia rządząca sejmikiem wojewódzkim? Były szpital wojskowy miał swoje najlepsze lata za czasów dyrektora płk . Chojnackiego, czy ktoś pamięta jak Go "załatwiono" /przepraszam Pana pułkownika za użyte wyrażenie/
Wniosek na Radę złożył KLUB Radnych PO, w porozumieniu z posłem M.Rząsą, a nie poseł M.Rząsa. Relacja jest kłamliwa. Nieprawdziwa.
Czy szpitalem miejskim nie zarządzał przypadkiem polityk PO, będąc jednocześnie dyrektorem pełnił funkcję ordynatora w szpitalu woj. oraz będąc radnym sejmiku wojew. sprawował bodajże nadzór nad służbą zdrowia na podkarpaciu. Dzisiaj już podobno nie w PO. Nie mam nic przeciwko temu panu jako lekarzowi ale jako politykowi. Czym jest polityka w Polsce i kim są politycy? To pytanie do mieszkańców Przemyśla i nie tylko.Ponieważ sami nie wyciągamy wniosków przypomnę słowa o polskich politykach wypowiedziane przez tych co przeszli do historii jako wielcy swoich narodów:http://demotywatory.pl/1510330/Dajcie-Polakom-rzadzic-a-sami-sie-wykonczahttp://demotywatory.pl/4448071/Najdzielniejsi-z-dzielnych-rzadzeni-przez-najpodlejszych-z-podlych--Winston-Churchill-o-Polakacho-Polakach
Prominenci z obu partii leczą się wszędzie, tylko nie w naszym cudownym szpitalu na Monte, więc co im tam .Przemyśl i tak wymiera. Za wszystkie działania powinni odpowiadać Prezydent i radni
Tak, zgadzam się. Na pewno powinien odpowiadać prezydent i radni, ale tylko koalicji, która rządzi, bo ma większość. Co może mniejszość radnych? NIC.
Już idą po was i przygotują wam miejsce w hospicjum niedziela.pl/artykul/129227/nd/Rycerze-milosierdzia17 kwietnia 2016 r. prezydent Robert Choma podpisał list intencyjny w sprawie powstania w Przemyślu Centrum Hospicyjno-Opiekuńczego im. Św. Łazarza „Betania”. Jeszcze tego samego dnia z inicjatywy Bractwa przeprowadzona została po raz pierwszy akcja „Przemyskie Pola Nadziei”. W ramach tego przedsięwzięcia uczniowie wolontariusze kwestowali na rzecz tworzonego w Przemyślu hospicjum. Zebrano 21,5 tys. zł. Na 30 kwietnia 2017 r. została zaplanowana druga akcja „Przemyskie Pola Nadziei”.Hospicjum, opieka długoterminowa i dziennaBudynek, który Stowarzyszenie otrzymało w używanie, od wielu lat stoi pusty. Lazaryci zaproponowali jego sensowne zagospodarowanie. Znajdzie się tu miejsce na hospicjum, opiekę długoterminową czy opiekę dzienną. W planie jest również stworzenie oddziału rehabilitacji, który będzie świadczyć pomoc podopiecznym ośrodka, ale również pacjentom z zewnątrz. Przewidywany jest również niewielki pododdział hospicyjny dla dzieci albo hospicjum domowe dla najmłodszych.Dawna sala gimnastyczna przyjętego budynku zostanie zagospodarowana na ośrodek tradycji Rycerskiego i Szpitalnego Zakonu św. Łazarza z Jerozolimy oraz prezentowanie historii rycerstwa, obronności oraz bogatej kultury ziemi przemyskiej.Otoczenie obiektu przekazanego Stowarzyszeniu już zmienia swój wygląd. 29 października 2016 r. około 30 członków i wolontariuszy Bractwa pracowało przy porządkowaniu terenu, w którym ma powstać hospicjum. Pracy było sporo, bo i plac wokół budynku jest duży. „Wycinaliśmy gałęzie, sprzątaliśmy liście, zbieraliśmy śmieci. Wszystko odbywało się pod nadzorem konserwatora zabytków” – opowiada wiceprezes Morawski.Cała prawda co do tematu połączenia szpitali, poszło sprawnie, bezboleśnie i bez protestów ludności. A teraz tylko będą spijać śmietanę i alleluja aby do przodu i nie ma znaczenia z jakich opcji politycznych. Pozdrawiam
No cóż, jak zwykle podwójna twarz PiS-u. Po prostu oszustwo na każdym kroku...
K.....a k......wie łeb nie urwie, alleluja i do przodu a kasa leci.
Sitwa PO walczy z sitwą PiS o władzę i wpływy w szpitalu. I o kasę .....mieszkańców.