W całej Polsce wzrosła liczba osób uczęszczających na niedzielne msze św. i przystępujących do komunii. Tak samo jest w archidiecezji przemyskiej i diecezji zamojsko-lubaczowskiej. Badanie przeprowadził Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego (ISKK).
Liczenie wiernych odbywa się każdego roku w październiku. Księża przekazują dane do ISKK. W styczniu br. poznaliśmy wyniki za 2017 r.
Dominicantes, czyli liczba osób uczęszczających na niedzielne msze wyniósł: w archidiecezji przemyskiej – 59,8 proc. (w 2016 r. – 56,4 proc.), a w zamojsko-lubaczowskiej – 44,3 proc. (w 2016 r. – 41,5 proc.).
Z kolei wskaźnik communicantes, czyli osób przystępujących do komunii wyniósł[paywall]: w przemyskiej – 18,2 proc. (w 2016 – 16,6 proc.), w zamojsko-lubaczowskiej – 22,5 proc. (w 2016 – 20,1 proc.)
Ogólnopolski wskaźnik dominicantes w 2017 r. wyniósł 38,3 proc., zaś communicantes 17 proc. „Najwyższy poziom wskaźnika dominicantes odnotowano tradycyjnie w diecezji tarnowskiej (71,7%), rzeszowskiej (64,1%) oraz przemyskiej (59,8%)” – podaje Instytut.
Na Podkarpaciu kobiety stanowią ok. 57 proc. obecnych na mszy. W diecezjach, gdzie średnia osób chodzących do kościoła jest niższa, przewaga kobiet nad mężczyznami przekracza 62 proc.
Tylko 31 proc. obecnych przystępuje w archidiecezji przemyskiej do komunii. Podobnie jest w innych diecezjach Polski południowej: rzeszowskiej, tarnowskiej, czy krakowskiej. Ale już w zamojsko-lubaczowskiej do komunii przystępuje nieco ponad połowa obecnych, a najwięcej w diecezji ełckiej – 55 proc.
W archidiecezji przemyskiej istnieje 390 parafii, a przynależy do niej 980 księży. W diecezji zamojsko-lubaczowskiej parafii jest 187, a księży – 463.
Z przedstawionego raportu za 2017 r. wynika, że w obu diecezjach wzrosła liczba osób korzystających z sakramentów – z wyjątkiem małżeństwa (w przemyskiej liczba ślubów kościelnych spadła o ponad 100).
Przed sądem biskupim w Przemyślu toczyło się 204 sprawy o stwierdzenie nieważności małżeństwa. 193 zakończyły się orzeczeniem nieważności, w 9 sprawach zapadły wyroki przeciw nieważności, a 2 pary zrezygnowały z procesu.
Zamojski sąd kościelny rozpatrywał 114 takich spraw. W przypadku 101 uznał, że małżeństwa zostały zawarte w sposób nieważny, a w pozostałych opowiedział się przeciw stwierdzeniu nieważności.
***
chrzest
przemyska 8758 9637
zamojsko-lubaczowska 4615 4946
I Komunia św.
przemyska 5891 10716
zamojsko-lubaczowska 4253 5827
bierzmowanie
przemyska 8524 8798
zamojsko-lubaczowska 4681 4861
małżeństwo
przemyska 4214 4088
zamojsko-lubaczowska 2160 2166
***
Dominicantes – oblicza się jako odsetek katolików uczęszczających na niedzielną mszę św. w odniesieniu do ogólnej liczby zobowiązanych.
Communicantes – oblicza się jako odsetek katolików przyjmujących komunię św. w trakcie niedzielnej mszy św. w odniesieniu do ogólnej liczby zobowiązanych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Z tym liczeniem to różnie bywa.Jedno wiem na pewno.Znaczna ilość moich sąsiadów po prostu przestała chodzić do kościoła a czyni to jedynie okazjonalnie.Ale są wierzącymi katolikami i obecny kościół traktują jak tubę partyjną a nie świątynię.A co się dzieje z młodzieżą.W kościele są dzieci i starsi.Młodzież w ilościach śladowych
Chyba w Twoim. U nas jest masa młodziezy działajacej preznie przy parafii w chorze etc
skoro tak na raz jak na zawołanie wzrosła liczba wiernych pomimo takich wydarzeń jak oblężenie widzów na filmie Kler to nasuwa mi sie tylko jedna odpowiedź... Czyzby Kościół podaje celowo takie propagandowe dane? Mając nadzieję, że w jakiś sposób spowoduje to zwiększenie wiernych i odwrócenie tendencji spadkowej? Czy ktoś pomyślał tak samo jak ja?
Powiem tak, Dobrze że jest napisane "chodzenie" bo trudno zmierzyć "prawdziwą praktykę". Druga rzecz to jest liczenie przez "ministrantów"a wiem bo sam niejednokrotnie liczyłem i wiem jak to wygląda rozmowy nie rozmowy między liczącymi i owieczek było 20 nagle jest 50. Fakt było to ponad 20 lat temu ale młodzież się nie zmienia szczególnie że chce szybciej wrócić do domu przed TV i komputery.
A Instytut Statystyki Ateistów przy Stowarzyszeniu Ateistycznym obliczył że wzrosła ilość niewierzących.
Ja tez parę lat temu liczyłem i to 3 razy.Nie było ważne ilu ludzi było w kościele ale ważna była odpowiednia cyfra.I cyfra zawsze była taka jak powinna być.Nigdy nie była zaniżona.
TVPPis podało, że na msze chodzi 110% ludności.
A jak ksiądz to liczy ? na kazaniu z ambony ?
Z tym liczeniem to różnie bywa.Jedno wiem na pewno.Znaczna ilość moich sąsiadów po prostu przestała chodzić do kościoła a czyni to jedynie okazjonalnie.Ale są wierzącymi katolikami i obecny kościół traktują jak tubę partyjną a nie świątynię.A co się dzieje z młodzieżą.W kościele są dzieci i starsi.Młodzież w ilościach śladowych
Chyba w Twoim. U nas jest masa młodziezy działajacej preznie przy parafii w chorze etc
skoro tak na raz jak na zawołanie wzrosła liczba wiernych pomimo takich wydarzeń jak oblężenie widzów na filmie Kler to nasuwa mi sie tylko jedna odpowiedź... Czyzby Kościół podaje celowo takie propagandowe dane? Mając nadzieję, że w jakiś sposób spowoduje to zwiększenie wiernych i odwrócenie tendencji spadkowej? Czy ktoś pomyślał tak samo jak ja?