Przeciętny mieszkaniec Podkarpacia w 2018 zarabiał raczej kiepsko, choć wiązał koniec z końcem. Był za to zadowolony z miejsca, w którym żyje, a kościołowi ufał bardziej niż policji. GUS opublikowało raport o jakości życia w Polsce.
W wielu miejscach raport nie zaskakuje. Jeśli chodzi o zarobki, Podkarpacie wypada raczej blado. Aż 19 proc. naszych ziomków notuje tzw. ubóstwo dochodowe, czyli zarabia mniej niż 1280 zł miesięcznie na jednego członka rodziny. Z kolei tylko 8 proc. z nas zarabia dobrze według przyjętych kryteriów (3556 zł dla gospodarstwa jednoosobowego). Dla porównania średnia krajowa to 13 proc. objętych ubóstwem dochodowym i 15 proc. z dochodami wysokimi. Najlepiej wypada w tej statystyce województwo mazowieckie. Tylko 9 proc. procent zlokalizowanych tam gospodarstw ma dochód mniejszy niż 1280 zł, a aż 27 proc. wyższy niż 3556 zł na jednego członka rodziny[paywall] .
Słabe płace nie przeszkadzają nam żyć w znośnych warunkach. Według raportu tylko 5 procent mieszkańców Podkarpacia żyje w ubóstwie, czyli spełnia przynajmniej 10 z 30 przejawów złych warunków życia, takich jak: jakość mieszkania czy poziom wyposażenia w dobra trwałego użytku. O dobrych warunkach życia mowa wówczas, gdy w danym gospodarstwie nie odnotowano żadnego ze wspomnianej listy 30 symptomów. Takich gospodarstw jest na Podkarpaciu 26 proc. W przypadku obu wskaźników nasze województwo mieści się w średniej, wypada dużo lepiej od najgorzej usytuowanego w tym zestawieniu województwa łódzkiego.
Co ciekawe, bardzo dobrze postrzegamy otoczenie w którym żyjemy. Wbrew medialnym doniesieniom mieszkańcy Podkarpacia całkiem nieźle oceniają jakość powietrza w swoim miejscu zamieszkania. Dla przykładu: 7 proc. mieszkańców naszego regionu uważa, że w miesiącach zimowych oddycha kiepskiej jakości powietrzem, podczas, gdy podobne wrażenie odnosi 29 proc. mieszkańców Małopolski i aż 35 proc. mieszkańców województwa śląskiego. Podobnie jest w przypadku innych wskaźników odnoszących się do środowiska naturalnego. Z raportu można wywnioskować, że Podkarpacie to ciche miejsce, a jego mieszkańcy cenią sobie najmocniej wszechobecną zieleń. Do walorów naszego województwa należy także całkiem wysoki poziom bezpieczeństwa. Na podstawie raportu można też zaryzykować stwierdzenie, że jesteśmy dumni ze swoich małych ojczyzn. Z miejsca swojego zamieszkania zadowolonych jest 84 proc. z nas. To znacznie powyżej średniej krajowej, a znacznie lepiej niż w województwach lubuskim i łódzkim, gdzie poziom zadowolenia z miejscowości zamieszkania wyniósł odpowiednio 75 i 71 procent.
Ciekawe są też wyniki dotyczące stosunków społecznych. Mieszkańcy Podkarpacia są ludźmi raczej ufnymi, dobrze oceniającymi swoich sąsiadów i z dużą ufnością podchodzącymi do obcych. Badanie potwierdziło też, że nasz region jest bardzo religijny. Poziom zaufania do przedstawicieli kościoła rzymskokatolickiego jest u nas najwyższy w kraju, podobnie zresztą jak odsetek osób wierzących i głęboko wierzących (93 proc.). Co równie ciekawe także policjantom ufamy najbardziej w kraju, a do samorządowców mamy jeden z najbardziej pozytywnych stosunków.
Ostatnim z czynników opisanych w raporcie jest ogólne poczucie zadowolenia z życia. Nie jest to twarda zmienna, którą dałoby się wyliczyć, jednak badacze zakładają, że respondenci odpowiadający na pytanie, „czy jesteś zadowolony ze swojego życia”, biorą pod uwagę indywidualne czynniki ważne dla nich samych. Według tego kryterium na Podkarpaciu szału nie ma. W 2018 r. ze swego życia zadowolonych było 83 proc. Polaków.
Jeśli chodzi o mieszkańców Podkarpacia, stan zadowolenia deklarowało 81 proc. z nich. Najszczęśliwsi są natomiast mieszkańcy wielkopolskiego i pomorskiego. Podobnie jak na Podkarpaciu poziom zadowolenia z życia określają mieszkańcy świętokrzyskiego i opolskiego. Większymi niż my pesymistami są ludzie północnego wschodu. Gorzej niż na Podkarpaciu swoje życie oceniają mieszkańcy województw warmińsko-mazurksiego i podlaskiego, najgorsze zaś nastroje panują pod tym względem w łódzkim i lubelskim.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Potrzebne są zmiany mentalne by nie być dziadami.Tak dziadami.Siła nabywcza naszego regionu to niecałe 70% krajowej.Udział w PKB nasz region to granica błędu statystycznego czyli prawie nic.Ostrą walkę toczymy o ostatnie miejsce w Polsce z woj.Warmińskim i wygrywamy.W skali Europy to jesteśmy ubogim krewnym nawet Czech o innych nie wspominając. Ogólnie Polska jako kraj do naszego regionu dopłaca.Jest to bardzo przykre,ze nawet w kraju jesteśmy tylko dziadami nie potrafiącymi nawet zadbać o siebie a korzystać z żebraczego garnuszka Ojczyzny.W naszym przypadku nawet duże pieniądze w nasz region nic nie zmienią.Dostaliśmy takie i co pobudowaliśmy.Do rozwoju regionu nic.Ale pomniki,izby wątpliwej pamięci,centra kongresowe gdzie wiatr hula.A inwestycje pro rozwojowe regionu zero.
https://www.youtube.com/watch?v=Xx9t1BQe5s4
"Nie walczyliście w życiu o nic, nie mieliście powstań, zawsze bierna postawa" mieszanina dziwnie zaciągająca...
Walczyliśmy o życie i dobytek z ukraińcami. Poza tym stul pysk j...... pyro
Tu na Wschodniej Galicji jeżeli już walczyliśmy to tylko z biedą.Tą na szczęście mamy dziedziczna i walka trwa do dzisiaj jak widać z marnym skutkiem i przeniesie się na następne pokolenia.A z Ukraińcami to walczyli między innymi wojskowi przywiezieni tutaj właśnie z Pyrlandii, gdzie ludzie żyją godnie i z honorem,a tych cech w naszym regionie nie znajdziesz.Inna mentalność.
PISoBOLSZEWICKI zaścianek nic w tym dziwnego.Pozdrowienia z koryta.
https://www.youtube.com/watch?v=Xx9t1BQe5s4
Potrzebne są zmiany mentalne by nie być dziadami.Tak dziadami.Siła nabywcza naszego regionu to niecałe 70% krajowej.Udział w PKB nasz region to granica błędu statystycznego czyli prawie nic.Ostrą walkę toczymy o ostatnie miejsce w Polsce z woj.Warmińskim i wygrywamy.W skali Europy to jesteśmy ubogim krewnym nawet Czech o innych nie wspominając. Ogólnie Polska jako kraj do naszego regionu dopłaca.Jest to bardzo przykre,ze nawet w kraju jesteśmy tylko dziadami nie potrafiącymi nawet zadbać o siebie a korzystać z żebraczego garnuszka Ojczyzny.W naszym przypadku nawet duże pieniądze w nasz region nic nie zmienią.Dostaliśmy takie i co pobudowaliśmy.Do rozwoju regionu nic.Ale pomniki,izby wątpliwej pamięci,centra kongresowe gdzie wiatr hula.A inwestycje pro rozwojowe regionu zero.
https://www.youtube.com/watch?v=Xx9t1BQe5s4
"Nie walczyliście w życiu o nic, nie mieliście powstań, zawsze bierna postawa" mieszanina dziwnie zaciągająca...