-– Długi czas oczekiwania na termin wizyty wynikał z absencji lekarzy. Powodem wydłużania się kolejek był też trwający sezon infekcyjny i spowodowana nim większa liczba pacjentów - odniósł się do sytuacji rzecznik Wojewódzkiego Szpitala w Przemyślu Paweł Bugira.