Skutki rajdów, jakie kierowcy urządzają sobie na serpentynach, mieszkańcy dotkliwie odczuli pod koniec grudnia br. Doszło wtedy do trzech niebezpiecznych sytuacji. Podczas jednej z nich auto pędzące z góry wypadło z trasy, uderzyło w bariery energochłonne, wyrywając krawężniki i kostki z podjazdu i pobocza, po czym ponownie uderzyło w barierki na kolejnej posesji, tuż przy przejściu dla pieszych.