16/01/2024 | Autor: Życie Podkarpackie | źródło: zycie.pl
Skutki rajdów, jakie kierowcy urządzają sobie na serpentynach, mieszkańcy dotkliwie odczuli pod koniec grudnia br. Doszło wtedy do trzech niebezpiecznych sytuacji. Podczas jednej z nich auto pędzące z góry wypadło z trasy, uderzyło w bariery energochłonne, wyrywając krawężniki i kostki z podjazdu i pobocza, po czym ponownie uderzyło w barierki na kolejnej posesji, tuż przy przejściu dla pieszych.
Skutki rajdów, jakie kierowcy urządzają sobie na serpentynach, mieszkańcy dotkliwie odczuli pod koniec grudnia br. Doszło wtedy do trzech niebezpiecznych sytuacji. Podczas jednej z nich auto pędzące z góry wypadło z trasy, uderzyło w bariery energochłonne, wyrywając krawężniki i kostki z podjazdu i pobocza, po czym ponownie uderzyło w barierki na kolejnej posesji, tuż przy przejściu dla pieszych.
Efekt kolejnego ze zdarzeń, do których doszło w minionym miesiącu. Auto wypadło z drogi tuż powyżej przejścia dla pieszych, przecięło uczęszczany chodnik i wjechało w ogrodzenie, niszcząc je i wbijając skrzynkę rozdzielczą instalacji gazowej. Na szczęście nie doszło do eksplozji.
Również w grudniu na zakręcie poniżej przejścia samochód wypadł z drogi, uszkadzając znak drogowy informujący o ostrym zakręcie.
Również w grudniu na zakręcie poniżej przejścia samochód wypadł z drogi, uszkadzając znak drogowy informujący o ostrym zakręcie.