Reklama

33-latek z Fredropola zatrzymany przez grupę „Łowcy pedofili” [ZDJĘCIA]


Łukasz Sz. jest mieszkańcem Fredropola. Pracuje na Śląsku. Wiedząc, że będzie wracał na święta Bożego Narodzenia do domu, postanowił „uatrakcyjnić” sobie drogę powrotną. Tą „atrakcją” miała być 13-letnia dziewczynka, mieszkająca w Tarnowie. Jest recydywistą jeśli chodzi o przestępstwa z art. 200 Kodeksu karnego, był już bowiem w przeszłości karany z tego paragrafu. Ten mówi m.in. o seksualnym wykorzystaniu małoletniego…


Został zatrzymany przez członków grupy Elite Cybersecurity Patrol Unit Poland, czyli „Łowcy pedofili”. Grupa działa od stycznia 2021 r., a jej mottem jest: „Chronić tych, którzy sami nie mogą się obronić!”

Oto jak opisali sytuację, związaną z 33-latkiem z Fredropola:

  • „Łukasz przez pewien czas systematycznie „urabiał” dziewczynkę na to, aby zgodziła się ona z nim spotkać na żywo w wiadomym celu. Najpierw miało to być w jednym z hoteli na terenie Tarnowa, ale w ostatnich godzinach zmieniło się to na zwykły las bądź park. „Ważne, żeby nie było tam ludzi” – jak pisał. Proponował „ostrą jazdę bez zabezpieczenia przez co najmniej godzinę”. Zachęcał ją także że wspólnie wypiją kilka piw. O godzinie 21.02 miał kolejnym pociągiem pojechać do Przemyśla, a stamtąd do domu w Fredropolu. Wśród różnych terminów padała propozycja piątku (19 grudnia br. – przyp. aut.), niedzieli (21 grudnia br. – przyp. aut.), ostatecznie wyznaczył termin spotkania na sobotę, 20 grudnia. Wstępnie miało to być około południa, ostatecznie jednak potwierdził, że wyjeżdża z Katowic pociągiem o 15.15 i wysiądzie w Tarnowie, gdzie przed dworcem miała oczekiwać na niego dziewczynka. Pociąg przyjechał zgodnie z rozkładem jazdy, wjeżdżając w perony stacji Tarnów Główny o 16.59. Łukasz przez cały czas był na łączach z dziewczynką. Na miejscu umówionego spotkania czekaliśmy na niego my i… nasza (debiutująca w tej roli) pozorantka, do której to podszedł po wyjściu z dworca Łukasz. Był to znak do naszego działania. Niestety, jak się okazało Łukasz Sz. był w stanie znacznego upojenia alkoholowego, gdyż – jak przyznał – w pociągu w niespełna 90 minut wypił sześć piw. Pomimo tego, że sprawiał w czasie rozmowy wrażenie człowieka, który nie do końca ogarnia rzeczywistość, to w chwili, kiedy poczuł na przegubach zimną stal kajdanek, zaczął stawiać żądania, że „ON CHCE ADWOKATA…” W takich okolicznościach został przewieziony do Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie, gdzie prowadzone były z nim dalsze czynności”.

Na podsumowanie Fundacja ECPU Polska podziękowała naczelnikowi Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie oraz podległym mu funkcjonariuszom, a także funkcjonariuszom Straży Ochrony Kolei Tarnów Główny za współprace i pomoc w działaniach. O postępach w tej sprawie będziemy informować.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 23/12/2025 18:07
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości