Dzięki sprawnym działaniom policji z przemyskiej komendy udało się szybko dotrzeć do 84-ltka mającego kłopoty z pamięcią. Mężczyzna trafił pod opiekę rodziny.
W środę, 22 października, tuż przed godziną 6 rano do dyżurnego przemyskiej komendy wpłynęło zgłoszenie o mieszkańcu powiatu przemyskiego mogącym znajdować się w realnym niebezpieczeństwie. Żona 84-latka poinformowała policję, że wyszedł z domu. Wiedząc, że ma kłopoty z pamięcią, kobieta próbowała go zatrzymać, ale bezskutecznie. Po zapoznaniu się z rysopisem mężczyzny do akcji wkroczyli policjanci z wydziału wywiadowczo-interwencyjnego. Poszukiwania rozpoczęli w rejonie, gdzie ostatni raz widziany był 84-latek. Na szczęście udało im się sprawnie odnaleźć seniora. Mężczyzna miał problem z przypomnieniem sobie, gdzie był i co się z nim działo podczas nieobecności w domu. Wezwani na miejsce ratownicy medyczni, upewniwszy się, że nie potrzebuje pomocy, przekazali go pod opiekę rodziny.
Policja apeluje, by zawsze reagować w sytuacjach, w których zachowanie innych osób może świadczyć o ich dezorientacji, a widząc starszą osobę, która wygląda na zagubioną nie zwlekać z powiadomieniem numeru alarmowego 112.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze