Reklama

941 zakażeń na Podkarpaciu. W naszym regionie najwięcej w powiecie jarosławskim

04/03/2021 13:42

Ministerstwo Zdrowia podaje, że dziś mamy w Polsce 15 250 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem, z czego 941 w naszym województwie. Z powodu COVID-19 zmarło w kraju 58 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami – 231 osób. W ciągu doby wykonano ponad 62,8 tys. testów.

Na Podkarpaciu zmarło 11 osób, u których stwierdzono COVID-19. Tylko jedna z tych osób nie miała chorób współistniejących.
powiat/miasto liczba
przypadków
zgony zgony w wyniku
covid bez chorób
współistniejących
zgony w  wyniku
covid i chorób
współistniejących
liczba ozdrowieńców liczba osób
objętych
kwarantanną
liczba
wykonanych
testów
Cały kraj 15250 289 58 231 7492 216011 62892
bieszczadzki 9 1 0 1 0 99 41
brzozowski 14 1 0 1 21 381 93
dębicki 50 2 0 2 15 693 165
jarosławski 63 0 0 0 38 774 153
jasielski 19 0 0 0 8 321 122
kolbuszowski 18 0 0 0 10 207 72
krośnieński 35 0 0 0 16 486 136
leżajski 27 0 0 0 1 319 98
lubaczowski 12 1 1 0 5 210 49
łańcucki 45 0 0 0 15 542 143
mielecki 60 2 0 2 35 557 198
niżański 33 0 0 0 9 313 98
przemyski 29 0 0 0 4 265 89
przeworski 40 1 0 1 20 533 116
ropczycko-sędziszowski 17 0 0 0 7 309 69
rzeszowski 84 1 0 1 55 1682 301
sanocki 45 0 0 0 21 670 168
stalowowolski 20 0 0 0 10 515 103
strzyżowski 35 0 0 0 5 309 87
tarnobrzeski 16 0 0 0 7 227 63
leski 10 0 0 0 7 161 45
Krosno 22 0 0 0 15 247 69
Przemyśl 36 0 0 0 8 239 114
Rzeszów 168 2 0 2 78 1954 426
Tarnobrzeg 34 0 0 0 15 302 104

JG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Miecio - niezalogowany 2021-03-04 21:17:43

    Statystyki idą w górę znowu będzie replay z przed roku czekają na święta w czterech ścianach 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Z sieci - niezalogowany 2021-03-04 21:55:06

    Z pamiętnika młodej przemyskiej lekarki:Igła pustyni Nie było mnie ostatnio na moim blogu, gdyż jako młoda lekarka muszę oddychać pełną piersią, bo w końcu te maseczki cowidowe na dłuższą metę powodują nie tylko zmniejszenie maseczki piersiowej, ale i rozstępy na brzuchu. Z koleżanką z magistratu i koleżanką z sanepidu wyjechałyśmy do ciepłych krajów, bo w końcu coś nam się należy za ten rok walki z żarłocznym wirusem. Nie lubimy pizzy na balkonie, więc wybrałyśmy cichą oazę na Saharze. Znajomy Arab, który studiował kiedyś na Akademii Morskiej w Przemyślu nad Sanem, skąd wywodzi się cała rzesza wybitnych miejskich urzędników, wynajął nam namiot pustynny na swej działce z dostępem do świeżej wody i co kilka dni dostarczał nam jedzenia. I wyobraźcie sobie, „proszę ja ciebie”, jak dodaje w rozmowie moja koleżanka, leżymy pod tym namiotem, nagusieńkie, bo słońce pali niemiłosiernie i popijamy gorącą i słodką kawę, aż tu nagle z oddali słychać szum jak przy burzy piaskowej, a z niej wydobywają się jakieś dziwne głosy. Z początku były niezrozumiałe, bo skąd niby ja przemyska lekarka i moje koleżanki, które w czasach przedcowidowych moczyły nogi w jeziorze Solińskim, miałyby być obeznane z arabskim słownictwem. Mówię do nich „zajrzyjcie do swoich smartfonów, może podadzą jakąś pogodę dla naszego terenu”. Mój telefon był w tym czasie wyłączony z powodu pewnego frajera, który odgrażał się, że swoim wzrokiem potrafi rozpiąć mój fartuch, a na pustyni pewnie by i dokonał swego dzieła, lecz wolałam zachować swą intymność dla innych miejsc. Smartfony koleżanek niestety zawiodły z powodu bezwzględnego piachu pustyni. Jedna zatarła nim ekran i nie było w nim nic widać, a druga piaskiem zniszczyła kamerkę, tak że na swych zdjęciach, które wysyłała do swego ukochanego wyglądała jak ta słynna restauratorka, której nie lubił z powodu rozczochranych kudłów na tle talerza.Szum i niezrozumiałe słowa przybliżały się coraz bardziej, czułyśmy zarazem strach, ale i podniecenie, gdyż koleżanka z magistratu stwierdziła, że może przybywać ku nam słynny Alibaba, by wyzwolić polskie dziewczyny, bo podobno od dłuższego czasu czyta polskie portale i wie, że z bezsilności odziały się w pioruny maciczne, a on lubi otwierać sezamy. I nagle stał się cud, wszystko ucichło, lecz bałyśmy się wyjść z namiotu. Przez szparę nad głową ujrzałam kilkunastu zamaskowanych ludzi siedzących na wielbłądach, a jeden z nich zszedł ze zwierzęcia i kierując się w naszą stronę wtargnął do namiotu i ku naszemu zaskoczeniu zagadał zwyczajnie po polsku „Nareszcie. Szukamy Was od dłuższego czasu, bo wszystkich obywateli już wyszczepiliśmy, zostałyście tylko Wy, a wiemy o tym od ministra spraw zagranicznych. Śpieszyliśmy się bardzo, by podać Wam zbawienną szczepionkę, ku radości władz i całego narodu, który w TVP śledzi każdy nasz krok. Przyznajemy, że w tym obcym kraju, wielbłądy nieco poniosły naszych ekspertów i kilku profesorów, którzy mieli Wam wręczyć papierowy certyfikat, udało się w inne rejony świata, ale to dobrze, niech tam niosą kaganek oświaty medycznej, a my mamy dla Was trwały certyfikat, który będzie Wam towarzyszył, tatuaż z ministerialnym znakiem i tekstem zatwierdzonym przez władze światowe.” I tu zakończył swoje słowa, zadyszany i spocony, ale jakże szczęśliwy z ostatniej misji zdrowotnej. Maseczka, którą miał na twarzy dodawała mu splendoru i powagi, tak że słowa, które wyrzekł miały dla nas ponadczasową wartość i wydźwięk. Jako że jestem młodą lekarką, zapytałam ministra gdzie ten trwały certyfikat mają nam umiejscowić, bo na wzgórku łonowym już jeden mam. Jakiś ekspert w arafatce powiedział, że mogę wybrać inne miejsce gdzie mnie będą skanować na lotnisku. Podziękowałam serdecznie oczekując jak nigdy dotąd na pojawienie się Alibaby i jego 40 rozbójników. A niech otwiera ten sezam, co mi tam. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Adc - niezalogowany 2021-03-05 09:17:56

    A kiedy podadzą  ile  się na tym covidzie zarabia .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama