– Chcemy, aby Przemyśl nawiązał współpracę ze Świdnikiem i wprowadził rozwiązania tam istniejące. Dzięki temu uszczelnimy system gospodarowania odpadami komunalnymi, co – mamy nadzieję – w przyszłości przyczyni się do zminimalizowania podwyżek cen opłat za wywóz i składowanie śmieci w naszym mieście – powiedział wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Przemyślu Robert Bal (Regia Civitas).
Kilkanaście dni temu właśnie on wraz z przewodniczącym Komisji Gospodarki Miejskiej Rady Miejskiej w Przemyślu Wojciechem Rzeszutką (PiS) zorganizowali wyjazd do Świdnika. Delegacja była jednak większa, bo w podróży na Lubelszczyznę wzięli także udział pracownicy przemyskiego magistratu: skarbnik miasta Monika Czuryk, naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Karol Wilk oraz pracownik Biura Informatycznego Janusz Czajka.
Po co tam pojechali?[paywall] Celem było zapoznanie się z rządowym programem pod nazwą „GovTech Polska”, a przede wszystkim ze specjalną aplikacją, mającą na celu uszczelnienie systemu opłat za zagospodarowanie odpadami komunalnymi.
– To autorski pomysł Świdnika, który dzięki pomocy polskiej firmy RapidSoft bardzo skutecznie wprowadził to rozwiązanie. Jak podkreśliła sekretarz miasta Ewa Janowska, aplikacja przeanalizowała zbiór adresów nieruchomości. Okazało się, że posiadane przez miasto dane, wynikające ze złożonych przez właścicieli nieruchomości deklaracji, prawdopodobnie nie pokrywają się ze stanem rzeczywistym. Zawiadomili więc właścicieli nieruchomości o takich ustaleniach, po czym deklaracje w sprawie opłat zostały zaktualizowane. I osiągnęli zamierzony cel. Spodziewają się, że będzie to skuteczne narzędzie utrzymywania aktualnej bazy danych, a co się z tym wiąże – zwiększenia dochodów gminy z tytułu opłat za wywóz odpadów – wytłumaczył R. Bal.
– Chcielibyśmy podobny pomysł wprowadzić w naszym mieście. Dzięki temu uszczelnimy system gospodarowania odpadami komunalnymi, co – mamy nadzieję – w przyszłości przyczyni się do zminimalizowania podwyżek cen opłat za wywóz i składowanie śmieci w naszym mieście – dodał.
– To bardzo ciekawa aplikacja i dzięki pomocy pracowników Urzędu Miejskiego w Świdniku będziemy ją wprowadzać w naszym mieście. Aplikacja służy do wykrywania niespójności w deklaracjach, określających wysokość opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Jednostki podległe prezydentowi, takie jak choćby: MOPS, szkoły, przedszkola, biblioteki wypełniają odpowiednio stworzone arkusze, podając tylko adresy nieruchomości, a te zestawiane są z danymi zawartymi w programie „śmieciowym” – wyjaśnił naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska UM w Przemyślu K. Wilk.
– Przykładowo MOPS przekazuje dane dotyczące na przykład liczby wypłacanych zasiłków 500+ czy 300+, szkoła podaje liczbę uczniów z danej nieruchomości. Po wczytaniu tych danych za jednym kliknięciem pojawia się lista nieruchomości, w których występuje prawdopodobieństwo niezgodności z deklaracją śmieciową. A wtedy można przeprowadzać czynności zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami prawa – stwierdził.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Akurat od Świdnika, który przebił już Wąchock, i jego światłych radnych możemy wiele się nauczyć...
Akurat od Świdnika, który przebił już Wąchock, i jego światłych radnych możemy wiele się nauczyć...