Aromat pieczonych pierniczków, kolorowy zawrót głowy podczas tworzenia bożonarodzeniowych dekoracji, świąteczny bieg mikołajów i moc prezentów przyciągnęły tłumy małych i dużych 5 i 6 bm. do Galerii Sanowa.
Milusińscy szeptali do uszka brodatemu świętemu o skrytych marzeniach, a wdzięczni pomocnicy Świętego Mikołaja jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wyczarowywali wspaniałe prezenty. Wspólnym tańcom i zabawom z ulubionym świętym[paywall] nie było końca. Przez dwa dni każdy mógł znaleźć coś dla siebie.
Mali amatorzy kulinariów oddawali się dekorowaniu pierniczków i muffinek, zdobiąc je wymyślnie gęstym lukrem i kolorowymi pisakami spożywczymi. A później swoje słodkie ozdoby zabrali do domu, by przystroić nimi choinkę. Maluchy tworzyły świąteczne obrazki z filcu i drewniane choinki, mikołajki, renifery – co wyobraźnia podpowiadała.Nie mogło zabraknąć wspólnego kolędowania, w czym ton nadawali uczniowie szkoły muzycznej. Były wirtualne „bitwy na śnieżki”, basenik pełen piłeczek i gigantyczne klocki. Całe rodziny obfotografowywały się w specjalnej budce, pełnej świątecznych rekwizytów, by dobrą zabawę uwiecznić na wesołych fotografiach. Tradycją mikołajek w Galerii Sanowa jest też już organizowany po raz 3. przez Przemyski Klub Biegacza świąteczny bieg mikołajów, dedykowany zwolennikom tej aktywności w każdym niemal wieku. Biegacze, niekiedy całe rodziny, w wesołych czapeczkach mikołaja okrążali galerię, by potem z wspólnie zajadać się łakociami.
Aleksandra Nowotyńska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze