Reklama

Branża hotelarska ciężko znosi pandemię. – Tęsknimy za ludźmi i normalnością – mówią jej przedstawiciele

Brak gości, odwołane imprezy okolicznościowe i widmo redukcji etatów – nastroje w branży hotelarskiej w regionie podkarpackim są kiepskie. Z powodu obostrzeń i ograniczeń związanych z trzecią już falą pandemii hotelarze znaleźli się w niezwykle trudnej sytuacji. Ubiegły rok również zamknęli na minusie. Osób korzystających z turystycznych obiektów noclegowych na Podkarpaciu w 2020 roku było o 45,2 proc. mniej niż rok wcześniej.

Dane zaprezentowane w marcowym raporcie Urzędu Statystycznego w Rzeszowie „Turystyka na Podkarpaciu w 2020 roku” dobitnie pokazują, że szalejąca od ubiegłego roku pandemia znacząco ograniczyła liczbę gości w obiektach noclegowych.

W ubiegłym roku z turystycznych obiektów noclegowych w   województwie podkarpackim skorzystało 710,3   tys. osób, w tym 44,8 tys. turystów z zagranicy.

Z kolei noclegi w hotelach zarezerwowało łącznie 398,7 tys. osób. Łącznie we   wszystkich turystycznych obiektach noclegowych udzielono 2,1 mln noclegów, w   tym 97,4   tys. noclegów turystom zagranicznym.

I choć liczby nie prezentują się najgorzej, okazuje się, że obłożenie pokoi w obiektach hotelowych (hotele, motele, pensjonaty i inne) wyniosło jedynie 28,2 proc.

Również liczby mówiące o liczbie turystów korzystających z turystycznych obiektów noclegowych na Podkarpaciu w   2020   roku nie są imponujące. Takich osób było w minionym roku o 45,2 proc. mniej niż w 2019, a turystów zagranicznych 3,5-krotnie mniej niż rok wcześniej. Podsumowując, udzielono ogółem o 41,3 proc. mniej noclegów.


fot.archiwum rodzinne
– Nasz hotel to firma rodzinna. Żyliśmy przede wszystkim z przyjęć okolicznościowych i noclegów, a teraz nam to wszystko zabrano. Jest ciężko, ale nie poddajemy się – mówi Magda Kozioł, właścicielka Hoteliku „Zajazd u Jana”, obiektu obecnego na turystyczno-hotelowej mapie Przemyśla od 20 lat. Na zdjęciu z synem Jankiem.

Od 20 lat w Przemyślu

– Sytuacja w branży hotelarskiej jest obecnie bardzo zła i nastroje również – mówi Magda Kozioł, właścicielka Hoteliku „Zajazd u Jana”, obiektu obecnego na turystyczno-hotelowej mapie miasta od 20 lat.

– Już przed ponownym zamknięciem nas ludzie[paywall] wstrzymywali się z wyjazdami. Obecnie dopuszczone są wyłącznie noclegi związane z wyjazdami służbowymi, ale są to u nas pojedyncze, jednoosobowe rezerwacje. Jeśli chodzi o cały rok ubiegły, to rezerwacji było zdecydowanie mniej. Stopień obłożenia pokoi był na poziomie 20 – 30 procent tego, co rok wcześniej. To kolosalna różnica – analizuje. Odbiciem dla branży był lipiec i sierpień, które pod kątem noclegów można zaliczyć do udanych.

– W okresie wakacyjnym złapaliśmy oddech. Pandemia osłabła, ludzie jej tak nie odczuwali, co przełożyło się na plany i wyjazdy, a dla nas na rezerwacje. Najwięcej mieliśmy tych dokonywanych przez rodziny z dziećmi, rowerzystów podróżujących przez Polskę. Być może też wiele tych osób bało się wyjeżdżać za granicę, stąd ten przypływ – zastanawia się M. Kozioł.

– Nasz hotel to firma rodzinna. Nigdy nie żyliśmy wyłącznie z gastronomii, czyli restauracji będącej jego częścią, nie karmiliśmy ludzi na co dzień. Żyliśmy przede wszystkim z przyjęć okolicznościowych i hotelu, a teraz nam to wszystko zabrano. Jest ciężko, ale nie poddajemy się – mówi.

Reklama

Na razie uniknęli zwolnień

– Jeśli chodzi o pomoc dla branży, w naszym przypadku nie była ona wystarczająca. Udało się skorzystać jedynie ze zwolnień ze składek ZUS. Na szczęście uniknęliśmy zwolnień. Mamy zaufanych pracowników, są z nami od 10 lat, jesteśmy ze sobą zżyci, więc staram się nie podejmować takich kroków – naświetla sytuację właścicielka „Zajazdu u Jana”.

Hotelarze mają nadzieję, że lato przyniesie zmianę i epidemia osłabnie, a ludzie zaczną robić weekendowe czy wakacyjne plany.

– Liczymy, że sytuacja ulegnie poprawie. Należę do osób, które optymistycznie patrzą na świat, więc mam taką nadzieję. Czy wakacje będą podobne, jak w ubiegłym roku? Czy wrócimy do normalności? Trudno dziś powiedzieć. Społeczeństwo jest coraz bardziej zastraszone, zmęczone całą tą sytuacją, więc może – jeśli wirus choć trochę odpuści – ludzie zdecydują się gdzieś wyrwać – zakłada.


ug
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    voyto - niezalogowany 2021-04-10 20:00:15

    Akurat dla tej branży jest teraz szczególnie trudny okres. Ale też w mojej opinii jest to najbardziej przyszłościowa branża w tym historycznym mieście. Liczba turystów powinna wzrastać rocznie o kilkaset procent, co na pewno nastąpi. Tu ważne tez promowanie miasta (nie tylko tak jak o.mateusz sandomierz). To jest nieuniknione, więc i hoteli w ciągu 3 lat przybedzie na pewno kilkanaście, ALe spokojnie, każdy będzie miał właściwe obłożenie, jestem pewien

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    r n - niezalogowany 2021-04-10 21:23:31

    ''Tęsknimy za normalnością...''No ale jaka to znowu była normalność ?!?Chcecie normalności ?!? To trzeba przede wszystkim:YOUTUBE.COM - DEBATA: ZWIERZĘTA NALEŻY WYKLUCZYĆ Z MENUBo inaczej będzie bida, i to konkretna !!!NADCHODZĄ CZTERJ JEŹDŹCY APOKALIPSY - NAUTILUS.ORG.PLYOUTUBE.COM - ŚWIAT SZYKUJE SIĘ DO WOJNY (NIESTETY) ! POLSKA ZOSTANIE WCIĄGNIĘTA

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    r n - niezalogowany 2021-04-10 21:29:02

    ''Skoro z taką łatwością rzeźnik podnosi nóżSkoro z taką łatwością wkładasz mięso do ustPamiętaj wyrządzone zło wraca''YOUTUBE.COM - POSITIVE VIBRATION - PRZEZNACZENIE

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama