Kolejna odsłona zamieszania wokół skrawka zieleni na rogu Konfederackiej i Skrabowskiego. Burmistrz chce powstrzymać utwardzenie tego terenu, wymóc poszanowaniea dla planu miejscowego zagospodarowania i kwestionuje ważność pozwolenia na budowę.
Sprawa ciągnie się od 2018 roku. Wówczas mieszkańcy bloku przy Konfederackiej 22 chcieli zablokowania budowy kolejnego budynku mieszkalnego na działce sąsiadującej z tą należącą do wspólnoty. Wskazywali też, że zieleniec na rogu ulic Skarbowskiego i Konfederackiej może zostać przemieniony w parking.
W efekcie uzyskali[paywall] obietnicę władz miasta, że do niczego takiego nie dojdzie. Obawy społeczności nasiliły jednak rozpoczęte niedawno prace nad utwardzeniem spornego terenu – oficjalnie parking tu wprawdzie nie powstaje, choć zagospodarowany teren łudząco go przypomina…
W ubiegły piątek, 21 maja, burmistrz Jarosławia Waldemar Paluch poinformował, że złożył do przemyskiej Delegatury Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie wniosek o stwierdzenie z urzędu nieważności wydanego przez jarosławskie starostwo pozwolenia na budowę, dotyczącego utwardzenia działki na os. Piłsudskiego.
W dokumencie burmistrz argumentuje, że miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego przewiduje w tym miejscu lokalizację stawów, fontann, pomników, ławek, ewentualnie chodników i ścieżek rowerowych. Zdaniem burmistrza miasta to pod obiekty tego typu dopuszczalne jest utwardzenie 30 proc. powierzchni obecnego zieleńca.
„Wykonanie miejsc parkingowych należy uznać za niezgodne z ustaleniami planu miejscowego” – można przeczytać w dokumencie przesłanym do urzędu wojewódzkiego. Za niezgodne z planem miejscowym włodarz Jarosławia uznaje też wykorzystanie geokraty w zakresie, w jakim zrobił to inwestor.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze