Reklama

Były hotelik „Krokus” w remoncie

Dwa lata temu informowaliśmy o popadającym w ruinę zabytkowym obiekcie przy ulicy Mickiewicza 47, niemal vis- á-vis siedziby Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej w Przemyślu. Zostanie jednak uratowany przed zupełną degradacją. Właściciel terenu rozpoczął właśnie remont.

O tym, że Przemyśl jest miastem zabytków, wiadomo nie od dzisiaj. Wiadomo także, iż jedne są zadbane lepiej, inne mniej, a jeszcze inne popadają w totalną ruinę. Stan techniczny usytuowanego na sporej działce dworku, który po zagospodarowaniu mógłby być prawdziwą perełką w niemal samym centrum miasta, niepokoił naszych Czytelników od lat.

– Nie mogę patrzeć na degradację tego miejsca od czasu, kiedy był tam niechlujny parking i komis samochodowy. Ten przestał funkcjonować i brud, smród i ubóstwo rozszerzyło się na całość tego terenu. Nie mówiąc o otoczeniu. Obecnie stan techniczny budynku jest katastrofalny. W wielu miejscach tynk plastrami odpada od elewacji, szyby w oknach są powybijane, a w niektórych miejscach nawet i framug nie ma. Trzeba bić na alarm, bo jeśli ktoś nie jest w stanie utrzymać tego w należytym porządku, to niech to odda, sprzeda, przekaże komuś innemu. Boję się o przyszłość tego obiektu

Reklama

– powiedział nam przed kilkunastoma miesiącami jeden ze zdegustowanych przemyślan[paywall].

Były internat i hotelik

Budynek położony przy ul. Mickiewicza 47 w Przemyślu wpisany jest indywidualnie do rejestru zabytków jako część zespołu obiektów wojskowych przy tejże ulicy. W kolejnych latach użytkowany był jako internat garnizonowy, a potem jako obiekt noclegowy – hotelik „Krokus”. Nie jest własnością miasta. Właścicielem zarówno budynku, jak i całej działki jest osoba prywatna. Przedsiębiorca. Wpis do rejestru zabytków nakłada na niego określone obowiązki. Doskonale o tym wiedział, kupując tę posesję.

Reklama

Pieczę nad godnym zachowaniem tego miejsca sprawuje Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków w Przemyślu. Ustawa z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane mówi jednoznacznie:„za należyte utrzymanie obiektu budowlanego wpisanego do rejestru zabytków oraz jego bezpieczne użytkowanie odpowiada właściciel lub zarządca tego obiektu”.

To znaczy ni mniej, ni więcej, że taki obiekt budowlany należy utrzymywać w należytym stanie technicznym i estetycznym, nie dopuszczając do nadmiernego pogorszenia jego właściwości i sprawności technicznej. W wypadku byłego „Krokusa” tak, niestety, nie było, ale – na szczęście – sytuacja się zmieniła!

Reklama

Remont całości

Już 10 kwietnia br. właściciel obiektu i terenu wokół wystąpił do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Przemyślu z wnioskami o przeprowadzenie prac przy zabytku. Pierwszy dotyczył pozwolenia konserwatorskiego na wymianę pokrycia dachowego i remontu więźby dachowej na budynku. Drugi wniosek, z 16 lipca br., dotyczył wykonania prac remontowych i przebudowy obiektu. Tak, aby odtworzyć pierwotny układ funkcjonalny. Oba wnioski rozpatrzone zostały pozytywnie. Prace przy wymianie dachu już trwają... Na szczęście były „Krokus” dołączył do grona zabytkowych obiektów, które nie przejdą do historii.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 23/09/2024 08:29
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama