Dziedziniec zamku w Krasiczynie był 20 sierpnia br. areną wyjątkowego koncertu Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego. Gospodarzem (i organizatorem zarazem) imprezy był dowódca 1 Batalionu Czołgów w Żurawicy ppłk Rafał Kluz. Okazja była znamienita: 10. rocznica nadania jednostce imienia pułkownika Józefa Koczwary.
Reprezentacyjny Zespół Artystyczny Wojska Polskiego jest największą instytucją artystyczną w Wojsku Polskim, dziedzicem ponad 100-letniej tradycji grup teatralno-estradowych, działających przy domach żołnierza polskiego w okresie II Rzeczpospolitej.
Zespół popularyzuje[paywall] treści narodowe i chwałę oręża polskiego w kraju i za granicą. W jego skład wchodzą: soliści, chór, balet, orkiestra symfoniczna i orkiestra koncertowa. Tworzy go ponad 150 artystów: piosenkarzy, śpiewaków, muzyków, tancerzy i artystów chóru.
Wyjątkowym znakiem rozpoznawczym Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego są kostiumy sceniczne, które w większości stanowią kopie autentycznego umundurowania historycznego: od wojów Mieszka I, poprzez „skrzydlatą” husarię Jana III Sobieskiego, po czasy współczesne.
Zespół cieszy się wielkim uznaniem w kraju i za granicą. Odbył już ponad 200 tournée, m.in. do: Niemiec, Francji, Belgii, Holandii, Wielkiej Brytanii, Włoch, Hiszpanii, Szwecji, Danii, Słowacji, Czech, Korei Południowej, Chin, Stanów Zjednoczonych czy Kanady. Występował także przed Janem Pawłem II na specjalnej audiencji w 1994 r. W kraju dał ponad 60 tys. koncertów!
W Krasiczynie pojawiła się tylko część artystów, którzy dostarczyli jednak ponad 500-osobowej widowni niezapomnianych wrażeń. Soliści, balet i znakomita orkiestra koncertowa. W pierwszej części przedstawienia zaprezentowali swoisty przegląd polskiej piosenki, od pieśni patriotycznych, z czasów powstań narodowych, przez utwory z obrazów filmowych, po znane hity obecnych gwiazd estrady. Ale nie tylko.
Znakomicie prezentowali się także w muzyce rockowej, by wspomnieć zagrane przez nich „Another Brick in the Wall” grupy Pink Floyd, „Uprising – Warszawo walcz” formacji Sabaton czy „Europa” Carlosa Santany. Ich popisy oglądali m.in.: przedstawiciele władz samorządowych, służb mundurowych, sympatycy i przyjaciele 1 bcz.
– To ich druga wizyta na nasze zaproszenie. Myślę, że po raz drugi nad wyraz udana. Proponujemy różne scenerie. W zeszłym roku było Centrum Kulturalne w Przemyślu, w tym dziedziniec zamku w Krasiczynie. Być może w przyszłości mogą być to wnętrza jednego z przemyskich kościołów. Dla mnie osobiście to także okazja do podziękowań dla podwładnych za codzienny trud, wysiłek, a także za wsparcie, jakiego udzielają nam samorządy lokalne czy przedsiębiorcy. Ich wizyta w tym roku zbiegła się także z 10. rocznicą nadania naszemu batalionowi imienia pułkownika Józefa Koczwary. Dodam tylko, że tym roku nasza jednostka obchodzi również jubileusz 25-lecia powstania. Bardzo się cieszymy z frekwencji, mimo że trwa sezon urlopowy. Dziękujemy – podsumował dowódca żurawickich czołgistów ppłk R. Kluz.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Miłe chwile w oczekiwaniu na obiecane ABRAMSY od pana Kaczyńskiego
Miłe chwile w oczekiwaniu na obiecane ABRAMSY od pana Kaczyńskiego