To miał być przyjemny spacer po lesie, połączony z podziwianiem przyrody. Turyści z Warszawy wyruszyli na niego, zupełnie nie spodziewając się późniejszych kłopotów ze znalezieniem drogi powrotnej. Skończyło się na wezwaniu służb i przeszukiwaniu przez nie masywu leśnego w pobliżu miejscowości Berezka.
Dyżurny leskiej komendy policji telefon z prośbą o pomoc odebrał wczoraj, 11 sierpnia, przed godziną 21. Zadzwonił 49-letni mieszkaniec Warszawy, który wraz z żoną, 12-letnim synem i 7-letnią córeczką tego dnia, około południa, wybrał się na spacer jednego z bieszczadzkich lasów. Zapowiadała się przyjemna wycieczka, ale niestety późniejszy przebieg zdarzeń przybrał zupełnie inny obrót. Rodzina straciła orientację w terenie. Najpierw próbowała samodzielnie odnaleźć drogę powrotną, ale kiedy to wciąż się nie udawało i dodatkowo powoli zaczął zapadać zmrok, zdecydowali się poszukać pomocy. Po odebraniu alarmującego telefonu do poszukiwań przystąpili policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Lesku. Czasu na skuteczne działania było coraz mniej, bo jeden z telefonów rodziny podczas kilkugodzinnego błądzenia po lesie zdążył się rozładować.
Masyw leśny w pobliżu miejscowości Berezka, skąd rodzina wyruszyła na leśną wędrówkę, przeszukiwało kilka patroli, zarówno pieszo, jak i przy użyciu samochodu terenowego. Na trop rodziny udało się wpaść po niecałych 2 godzinach.
I rodzice, i dzieci byli już mocno zmęczeni i zmarznięci. Wyglądali też na wystraszonych całą sytuacją. Na szczęście na strachu się skończyło i zostali odtransportowani do miejsca zakwaterowania.
W związku ze zdarzeniem policja przypomina podstawowe zasady bezpieczeństwa podczas leśnych i górskich wędrówek. Warto wcześniej sprawdzić i zaplanować trasę, a przede wszystkim dostosować ją do swoich możliwości. Dobrze jest poinformować osobę trzecia o swojej wyprawie, naładować telefon i zapisać numer alarmowy. Mimo że mamy dziś nawigację w telefonach, lepiej zabrać ze sobą tradycyjną, papierową mapę, ewentualnie kompas, przydadzą się w razie gdybyśmy stracili zasięg.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze