I Podkarpacki Festiwal Kuchni Dworskiej za nami. Dawno takich zaciętych zmagań kulinarnych nie było. 17 lipca w Sośnicy w gminie Radymno odbyła się inauguracyjna odsłona imprezy Podkarpacki Festiwal Kuchni Dworskiej, połączona z obchodami 20-lecia Stowarzyszenia Orkiestry Dętej.
Organizatorzy kulinarnych zmagań powzięli sobie za cel upowszechnienie wiedzy o dziedzictwie kulinarnym Podkarpacia wśród mieszkańców regionu, ale też i samych potraw i specjałów tego regionu, które mogą stanowić oryginalną ofertę turystyczną. Wydarzenie miało też służyć promocji tradycji, wartości społecznych, kulturowych i historycznych województwa i to zamierzenie również udało się osiągnąć.
W ramach konkursu kulinarnego wyłoniono laureatów w dwóch kategoriach – pierwszej, adresowanej do przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą i drugiej, przewidzianej dla osób fizycznych, kół gospodyń i stowarzyszeń. W tej pierwszej jury okrzyknęło zwyciężczynią panią Renatę Majewską z Mielca, doceniając ją za okowitę szlachecką. Drugie miejsce przyznano przetwórstwu[paywall] mleka i wyrobów serów Leda Ser z Wólki Krowickiej za miodówkę szlachecką.
Jeśli chodzi o najlepszy specjał szlachecki wyłoniony pośród kulinarnych propozycji zgłoszonych przez osoby indywidualne, koła gospodyń i stowarzyszenia, przyznano z kolei następujące nagrody: za pierwsze miejsce – Kołu Gospodyń Wiejskich w Łazach, które przygotowało schab nadziewany grzybami z kaszą i sosem, za drugie – Kołu Łowieckiemu Paszkot z Przemyśla, które zaproponowało w konkursie dzika faszerowanego kaszą, zaś trzecim miejscem uhonorowano Koło Gospodyń Wiejskich z Oleszyc, którego sakiewka ze schabu otulona w plastry boczku skradła serca jurorów.
Na wyróżnienia zasłużyli: Koło Gospodyń Wiejskich w Sośnicy i zaserwowana przez nie karkówka po szlachecku, Teresa Nycz z Błędowej Tyczyńskiej – doceniona za naturalny twaróg kozi, Koło Gospodyń Wiejskich w Koniaczowie, którego żeberka flambirowane z kapustą były nie tylko ucztą dla oka, ale i dla podniebienia, Stowarzyszenie PRO Patria –kwaśnica z jagnięciną w jego wykonaniu była naprawdę palce lizać i Koło Gospodyń Wiejskich w Korczowej, które zaserwowało maczkę z kaczki.
W cieniu kulinarnych szaleństw swoje święto obchodziła znakomita orkiestra dęta z Sośnicy, która dała uroczysty koncert. Oprócz tego wystąpili też podopieczni Domu Pomocy Społecznej w Moszczanach. Sporo atrakcji czekało również na najmłodszych i miłośników rekonstrukcji, a na finał czas umilił zebranym zespół „Torino”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Wojna już dosłownie za miedzą ale dzik, karkówka, jagnięcina i inne ciała zabitych zwierząt muszą obowiązkowo znaleźć się na stole.
''Dopóki mordujemy naszych braci zwierzęta, dopóty nie zapanuje prawdziwy pokój i braterstwo w ludzkim społeczeństwie. Prawo Natury zwane karmą czyli prawem przyczyny i skutku mówi m.in że przemoc rodzi przemoc !!!'' - Prabhupada *YOUTUBE.COM - POSITIVE VIBRATION - PRZEZNACZENIE
Wojna już dosłownie za miedzą ale dzik, karkówka, jagnięcina i inne ciała zabitych zwierząt muszą obowiązkowo znaleźć się na stole.
''Dopóki mordujemy naszych braci zwierzęta, dopóty nie zapanuje prawdziwy pokój i braterstwo w ludzkim społeczeństwie. Prawo Natury zwane karmą czyli prawem przyczyny i skutku mówi m.in że przemoc rodzi przemoc !!!'' - Prabhupada *YOUTUBE.COM - POSITIVE VIBRATION - PRZEZNACZENIE