Nawet pięciu minut nie trwała sesja Rady Miasta Jarosławia zwołana przez samych radnych w ostatni poniedziałek, 6 marca, w trybie nadzwyczajnym.

fot.Roman Kijanka
Radny Antoni Lotycz
Rajcowie miejscy zebrali się tylko po to, by stwierdzić, że nie ma o czym dyskutować i naradę zamknęli[paywall]. Przed rozpoczęciem obawiali się, czy zbierze się kworum, ale pojawiło się 12 z 21 radnych, więc sesja mogła się odbyć.
Nadzwyczajne posiedzenie Rady Miasta było poświęcone wniesieniu skargi do sądu na decyzję wojewody podkarpackiego, unieważniającą jedną z uchwał RM Jarosławia. Radni przygotowywali się do podjęcia takiej uchwały jeszcze na wcześniejszej, również nadzwyczajnej sesji, która odbyła się 2 marca. Przygotowali projekt uchwały, który wraz z uzasadnieniami obejmował sześć stron. W poniedziałek zebrali się tylko po to, by z planów się wycofać. – Mamy niewyjaśnioną sytuację pod względem prawnym. Trudno powiedzieć, która strona ma rację. Uznaliśmy, że sprawą jeszcze raz powinni się zająć prawnicy. Możemy do niej wrócić później – argumentował radny Antoni Lotycz, zgłaszający wniosek o wykreślenie jedynego punktu z porządku obrad.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Szanowni Radniubranka gustowne miny smutnea straż miejska to kiedy będzie w cywilupamiętam obietnice wyborcze
Debil debila debilem pogania
Szanowni Radniubranka gustowne miny smutnea straż miejska to kiedy będzie w cywilupamiętam obietnice wyborcze