Kilka miesięcy trwały prace konserwatorskie przy rzeźbie Matki Bożej Niepokalanej z elewacji frontowej słynnego, przepięknego „kościoła w lesie” pod wezwaniem Trójcy Świętej w Kosienicach w gminie Żurawica.
Rzeźba wykonana jest z terakoty. Jak podkreśliła Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków w Przemyślu Beata Kot, prace konserwatorskie dotyczyły spraw techniczno-technologicznych i artystyczno-estetycznych. Po usunięciu przemalowań, wynikających ze zmienionej lokalizacji rzeźby i jej nowej funkcji w plenerze („kościół w lesie” znajduje się w pobliżu nowego kościoła parafialnego wybudowanego w latach 80. XX w.), odsłonięty został oryginał[paywall].
– Po zbadania stanu zachowania okazało się, że dziesięć procent ubytków terakoty uzupełniono wcześniej zaprawą cementową, położono kity, a całą postać pomalowano wielobarwnie farbą
Reklama
– wyjaśniła B. Kot. Usunięcie uzupełnień i przemalowań, prawidłowe dobranie kitów, uzupełnienie ubytków, podklejenie rozwarstwiającej się terakoty było żmudnym i czasochłonnym zabiegiem.
– W wyniku prac odzyskaliśmy piękną rzeźbę, która zapewne powstała w czasie budowy kościoła, w trzeciej ćwierci XIX wieku, w krakowskiej pracowni Parysa Filippiego. Ciekawostką jest fakt, że podobna rzeźba, wolno stojąca, na postumencie, zachowana jest w Przemyślu przed kościołem Świętej Trójcy w Opactwie Sióstr Benedyktynek
Reklama
– dodała Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków w Przemyślu.
Rzeźba wróci na elewację kościoła w lesie w Kosienicach, w miejsce historycznej lokalizacji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze