Grypa przybiera na sile i jest obecnie dominującą infekcją notowaną u mieszkańców regionu – wskazują dane pochodzące z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Rzeszowie. Na przełomie stycznia i lutego wkroczyliśmy w tzw. szczyt zachorowań. Część chorych nie uniknęła hospitalizacji.
W okresie od 1 do 15 stycznia br. państwowi powiatowi inspektorzy sanitarni w województwie podkarpackim, na podstawie otrzymanych od lekarzy zgłoszeń w dwutygodniowym „Sprawozdaniu o zachorowaniach na choroby zakaźne, zakażeniach i zatruciach” wykazali 3105 przypadków zachorowań na grypę potwierdzonych wynikiem szybkiego testu antygenowego. Dla porównania w okresie od 16 do 31 grudnia ub.r. w tym samym sprawozdaniu obejmującym dane z województwa ujętych zostało 2689 przypadków grypy potwierdzonych testem antygenowym.
– Sytuacja epidemiologiczna grypy w Polsce, jak i na Podkarpaciu wykazuje trend wzrostowy – przekazała niepokojące dane Dorota Gibała, kierownik Oddziału Oświaty Zdrowotnej i Komunikacji Społecznej WSSE w Rzeszowie.
Reklama
Jak podkreśliła, w tegorocznym sezonie grypowym na Podkarpaciu dominuje wirus grypy typu A. Najwięcej zachorowań w naszym województwie dotyczy najmłodszych, czyli dzieci – od maluchów po dziewięcioletnie, ale bardzo dużą liczbę zakażeń widać też w przedziale wiekowym 10 – 14 lat.
Grypa dziesiątkuje szkoły, żłobki i przedszkola, w których widać wyraźny spadek frekwencji. Wiele z tych przemyskich instytucji skierowało do rodziców apel wystosowany przez tutejszy sanepid w związku z utrzymującym się wzrostem zachorowań na grypę, w tym u dzieci do lat 14. Przypomina w nim podstawowe zasady higieny, pomocne przy zapobieganiu rozprzestrzeniania się wirusa. ABC prewencji to: zakrywanie nosa i ust chusteczką jednorazową w czasie kaszlu i kichania lub kichanie i kasłanie w zgięcie łokciowe (wówczas dłonie nie zostaną skażone wirusem i nie przeniesie się on na inne osoby), częste mycie rąk wodą z mydłem, unikanie niepotrzebnego dotykania powierzchni i elementów wyposażenia, zachowywanie dystansu społecznego – ok. 1,5 m.
– Ważne jest zachowanie szczególnej ostrożności oraz bezwzględne przestrzeganie higieny rąk, higieny kaszlu, unikanie kontaktu z osobami zakażonymi oraz częste i dokładne wietrzenie pomieszczeń. Niezwykle istotna jest również izolacja chorych – reżim domowy i ograniczenie kontaktów – podkreśla Barbara Honicka, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Przemyślu.
O dynamicznym wzrośnie zachorowań w całej Polsce mówi też Główny Inspektor Sanitarny dr Paweł Grzesiowski, zwracając też uwagę na rosnącą liczbę ciężkich przebiegów[paywall] zachorowań wymagających leczenia szpitalnego (od początku sezonu zanotowano około 3 tys. hospitalizacji związanych z grypą i około 300 zgonów – wskazują dane GIS). W Wojewódzkim Szpitalu im. św. Ojca Pio w Przemyślu wśród hospitalizowanych z powody grypy są osoby w różnym wieku, ale dominują starsze i nieszczepione przeciw grypie, a także dzieci. Natomiast niemowlęta najczęściej trafiają do przemyskiego szpitala z zakażeniem RSV.
– Od kilkunastu dni odnotowujemy zwiększoną liczbę zachorowań na grypę, zarówno w szpitalu, jak i w poradniach lekarzy rodzinnych oraz nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej. Zdarzają się też przypadki covid-19. Jeśli chodzi o grypę, najczęściej mamy do czynienia z grypą typu A, podtyp K. Powoduje ona przede wszystkim: wysoką gorączkę, kaszel, ogólne osłabienie oraz bóle mięśni i stawów, ale zdarza się, że chorobie nie towarzyszą objawy ze strony układu oddechowego, a pojawiają się dolegliwości żołądkowo-jelitowe – informuje Paweł Bugira, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Szpitala w Przemyślu.
Przypadki zachorowań na Covid-19 i RSV są o wiele rzadsze. W okresie od 1 do 15 stycznia w naszym województwie lekarze zgłosili 81 przypadków zakażeń wirusem RSV i 265 przypadków zakażeń SARS-CoV-2. Infekcje te jak na razie wydają się dużo mniejszym problemem epidemiologicznym.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze