Reklama

Brutalne pobicie na Czarnieckiego. 84-latek zmarł po kilku dniach


Tragedia rozegrała się 2 września, w mieszkaniu zlokalizowanym przy ulicy Czarnieckiego w Przemyślu. Wtargnął do niego 45-letni sąsiad starszego mężczyzny, który zakład karny opuścił zaledwie dzień wcześniej. Pobił go na tyle dotkliwie, że 84-latek wylądował w szpitalu, gdzie – jak przekazała przemyska policja – po kilku dniach zmarł. Sprawę nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Przemyślu.


Z informacją o zdarzeniu, jaka rozegrała się w czterech ścianach mieszkania, zadzwonił do nas jeden z mieszkańców miasta, który znał starsze rodzeństwo zamieszkujące przy Czarnieckiego. – Taka tragedia, aż trudno w to uwierzyć – skomentował zdruzgotany informacją o śmierci seniora. Przedstawioną przez telefon historię potwierdziła rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu podkom. Karolina Kowalik. Jak wynika z przekazanych przez nią informacji, w dniu 2 września, po godzinie 16, zgłoszenie o pobiciu odebrali przemyscy policjanci. Na miejsce natychmiast wysłano policyjny patrol. Jak ustalili śledczy z przemyskiej komendy, tego dnia do mieszkania swoich sąsiadów – 84-letniego Jana M. i jego siostry – wszedł 45-letni mężczyzna (Irenusz O.), który dzień wcześniej, 1 września, opuścił Zakład Karny w Medyce i wrócił do swojego miejsca zamieszkania. Wcześniej wielokrotnie karany był m.in. za pobicie i spowodowanie obrażeń ciała. Agresywny 45-latek...

Płatny dostęp do treści

Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się

Pozostało 78% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 16/09/2026 18:01
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama