Reklama

Jak burmistrz Paluch bezskutecznie do CIS-u przekonywał

12/12/2015 13:30

Stworzenie Centrum Integracji Społecznej to pomysł burmistrza Jarosławia Waldemara Palucha, stworzony wspólnie z dyrektorem wydziału rozwoju miasta i infrastruktury Rafałem Młynarskim,. Miał być tak dobry, że rozpoczęto go realizować, zanim rada miasta wyraziła na to zgodę. Rajcowie w większości stanęli okoniem. Burmistrz perswadował, wykorzystując najprzeróżniejsze metody. Niestety bezskutecznie.

CIS miał być jednostką samorządową wspierającą długotrwale bezrobotnych. Mieli oni dbać  o porządek, miejską zieleń i opiekować się potrzebującymi. Powołanie instytucji miało dać, przynajmniej na początku, oszczędności oraz pracę ludziom, którzy nie mogą jej od dawna znaleźć. Burmistrz wyjaśniał, że na tworzenie CIS jest zewnętrzne wsparcie, lepszy będzie nadzór nad wykonywaniem zleconych zdań, a miasto w końcu pozbędzie się problemu z nieskoszonymi chwastami. Przy okazji CIS zajmie się też innymi usługami.

Pierwszy zarzut: bez konsultacji z radą

Burmistrz przedstawił projekt uchwały o powołaniu[paywall] centrum na nadzwyczajnej sesji rady miasta, zwołanej w środę, 25 listopada. Pierwszym argumentem, który wytknęli radni, było przygotowanie wniosku o utworzenie CIS przed przyjęciem go przez radę. – Dowiadujemy się, że do 3 grudnia wniosek musi być złożony, a przecież jeszcze nie mieliśmy okazji go zaakceptować – mówił radny Michał Muzyczka. 

Reklama

– Burmistrz nie rozumie tego, że rada miasta uchwala, a on ma wykonywać. Radni nie są od zatwierdzania jego pomysłów. Nie można nas stawiać pod ścianą – komentował radny Janusz Walter. – Kolejny raz rada pokazała, że nie chce pomagać w rozwoju miasta. Radni tłumaczą, że dostali projekt w ostatniej chwili, a przecież dokumenty dostali miesiąc wcześniej – odpowiadał burmistrz Waldemar Paluch. Po dyskusji rada odrzuciła projekt uchwały o utworzeniu CIS.

Przekonywania burmistrza

Po sesji wydawało się, że zamiar stworzenia centrum upadł. Tak można było usłyszeć do części radnych. Okazało się, że burmistrz nie ustał w przekonywaniu i w piątek, 27 listopada, odbyło się wspólne posiedzenie komisji budżetowej, komisji głównej oraz komisji gospodarki i rozwoju miasta. Poświęcone było wyłącznie ponownemu zaopiniowaniu projektu uchwały o utworzeniu CIS. Dyskutowano długo, a w rozmowach uczestniczyli przedstawiciele CIS z Lubaczowa i Pawłosiowa. W końcu połączone komisje zaopiniowały pozytywnie powołanie CIS stosunkiem głosów 6 do 4. W kuluarach można było usłyszeć, że sprawa CIS jest już przesądzona i instytucja powstanie. Mieli to przyklepać radni na kolejnej sesji nadzwyczajnej, zwołanej na 1 grudnia. 

Czemu nie chcą?

– Chcemy dać szansę na stworzenie takiej jednostki, ale w innym kształcie. Nie jako zakładu istniejącego przy urzędzie miasta, tylko jednostki utworzonej przez organizacje pozarządowe z miastem jako partnerem – tłumaczył Michał Muzyczka, szef największego klubu radnych. – Nie trzeba kupować krowy, by napić się mleka – dodawał. Zwracał uwagę, że już działa CIS utworzony przez powiat jarosławski i można z nim nawiązać współpracę. Tłumaczył, że stworzenie centrum jako jednostki samorządowej pociąga za sobą odpowiedzialność finansową za jej funkcjonowanie. Wacław Spiradek, przewodniczący komisji budżetowej, też nie był do końca przekonany co do celu powołania nowej jednostki. – Trzeba się zastanowić, czy warto tworzyć jednostkę w strukturach samorządu, w której zadaniach leży częściowe powielanie czynności. Miasto ma już służby odpowiedzialne za utrzymanie porządku czy usługi opiekuńcze. Jest Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej i Miejski Ośrodek Opieki Społecznej. Jeśli nie wypełniają obowiązków, to wystarczy ich rozliczyć – mówił radny.

Reklama

Prawie się zgodzili

W nadzwyczajnej sesji poświęconej tylko powołaniu centrum uczestniczyło 19 radnych. Ratusz reprezentował R. Młynarski. Burmistrzów nie było. W. Spiradek w imieniu połączonych komisji zgłosił dwie poprawki do projektu uchwały o powołaniu Centrum Integracji Społecznej. Pierwsza o wykreśleniu usług opiekuńczych przeszła przy jednym głosie przeciwnym. Za usunięciem usług porządkowych było 11 radnych, przeciw 7, a jeden się wstrzymał. Tym sposobem zadania centrum zostały znacznie okrojone. Na dodatek w końcowym głosowaniu radni odrzucili projekt uchwały. Zaważył jeden głos. 9 było za przyjęciem, 10 przeciw.

Reklama

Podchody burmistrza pewien skutek osiągnęły, bowiem udało się część rajców przekonać. Sukces jednak się wymknął. Główne argumenty przeciwników to tworzenie czegoś, co ma w sumie powielać zadania służb miejskich i obciążenie finansowe. Wprawdzie start CIS wiąże się ze wsparciem zewnętrznym, ale już jego utrzymanie w kolejnych latach spada na barki miasta. To, że miał dać zatrudnienie ludziom od lat bezrobotnym, nie przekonało rady.


erka
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    j - niezalogowany 2015-12-13 07:51:50

    Marian i Andrzejuwaga to werbowanie do PISu

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kalina - niezalogowany 2015-12-13 17:14:15

    a ten gość z lewej na foto to może "kaskowy" ???

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    j - niezalogowany 2015-12-14 09:19:45

    wygląda na kaskowego

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama