Ruszyła „Letnia scena”, na której co wieczór grają i śpiewają przemyscy muzycy. Zarówno ci, którzy dopiero próbują swoich sił, ja i ci, którzy już dali się poznać przemyskiej publiczności.
Ciepłe wieczory zachęcają mieszkańców i turystów do spacerów, wszystkie ławki w rynku są zajęte, a dźwięki dobiegające z „Letniej sceny” budują nastrój.
Nie na darmo Jerzy Waldorff powtarzał, że muzyka łagodzi obyczaje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Niestety po rynku zostały tylko wspomnienia tudzież stare zdjęcia etc.
Z RYNKU ZNIKNĘŁO WIĘKSZOŚĆ DRZEW. TO MIEJSCE ZMIENIA SIĘ NA NASZYCH OCZACH - PRZEMYSL.NASZEMIASTO.PL
Ps. Nastrój raczej ponuro depresyjny. Sad but true...
Jaki "sad" przecież piszesz że nie ma drzew?
Niestety po rynku zostały tylko wspomnienia tudzież stare zdjęcia etc.
Z RYNKU ZNIKNĘŁO WIĘKSZOŚĆ DRZEW. TO MIEJSCE ZMIENIA SIĘ NA NASZYCH OCZACH - PRZEMYSL.NASZEMIASTO.PL
Ps. Nastrój raczej ponuro depresyjny. Sad but true...