Bizon Medyka to nie tylko klub piłkarski. To historia kilku pokoleń, setki rozegranych meczów, tysiące emocji, przyjaźnie na całe życie i miejsce, które od 75 lat jednoczy mieszkańców Medyki. Na początku lipca br. odbyły się jubileuszowe uroczystości, będące nie tylko okazją do świętowania bogatej historii, ale przede wszystkim do spotkania ludzi, którzy od lat tworzą tę niezwykłą sportową rodzinę.
Uroczystość miała niezwykle podniosły charakter. Nie zabrakło wzruszeń, wspomnień oraz słów uznania dla tych, którzy przez dziesięciolecia poświęcali swój czas, serce i zaangażowanie na rzecz klubu. Wręczono pamiątkowe statuetki osobom szczególnie zasłużonym dla rozwoju Bizona Medyka oraz wszystkim, którzy nieustannie wspierają jego działalność.
Ogromnych sportowych emocji dostarczyły mecze dzikich drużyn, które zgromadziły licznych kibiców. Na boisku nie brakowało walki, pięknych akcji i uśmiechu, a nad wszystkim unosił się duch sportowej rywalizacji i wzajemnego szacunku. Wszystkie drużyny otrzymały pamiątkowe medale i dyplomy, a po zakończonych rozgrywkach na zawodników czekał smaczny poczęstunek przygotowany przez panie z medyckiego koła gospodyń wiejskich i żony członków klubu.
Organizatorami imprezy były władze klubu oraz Gminne Centrum Kultury w Medyce. Nie mogło na niej zabraknąć władz samorządowych z wójt gminy Magdaleną Małachowską, która objęła patronat nad uroczystościami. Przybyli zaproszeni goście, sponsorzy, działacze sportowi, trenerzy i zawodnicy, byli o obecni, klubu. Nie zabrakło emocjonującej licytacji okolicznościowej koszulki z napisem „Gold”.
Organizatorzy zadbali o najmłodszych uczestników. Dzieci mogły korzystać z licznych atrakcji: animatorów, dmuchanych zjeżdżalni, waty cukrowej, popcornu oraz uwielbianego przez wszystkich piana party. Dzięki temu całe rodziny mogły wspólnie cieszyć się tym wyjątkowym świętem. Wieczorem przyszedł czas na wspólną zabawę przy muzyce, rozmowy i wspomnienia, które trwały do późnych godzin. Kulminacyjnym momentem był oczywiście okazały jubileuszowy tort, odśpiewane „sto lat” i wspólne zdjęcia, które pozostaną piękną pamiątką tego wydarzenia.
Historia Bizona Medyka to historia całej wiejskiej społeczności, która od dekad budowała coś wspólnego: boisko, budynek, drużynę, tradycję. Medycki klub wpisuje się w ruch Ludowych Zespołów Sportowych, który narodził się w Polsce tuż po wojnie – idea była prosta: sport dla wsi, sport dla każdego. I właśnie ta idea zakiełkowała w Medyce na przełomie września i października 1948 r., gdy po raz pierwszy zawiązał się klub, który w 2026 r. świętuje swoje 75-lecie.
Pierwszym prezesem został Jakub Harapiński. W pierwszych latach działalności w klubie funkcjonowało kilka sekcji sportowych: piłka nożna, siatkówka, lekkoatletyka, piłka ręczna, szachy, a nawet podnoszenie ciężarów. Klub tętnił życiem.
Pierwsze boisko sportowe LZS Medyka znajdowało się na medyckich polach, w pobliżu miejsca dzisiejszego prywatnego przeładunku rudy. Pod koniec lat 50. ubiegłego wieku boisko zostało przeniesione bliżej wsi – obok parku. Było już ogrodzone i stopniowo tworzony był budynek gospodarczy. W latach 60. ubiegłego wieku klub przeżył poważny kryzys, który doprowadził prawie do całkowitego zaniku sekcji piłkarskiej. Ale Bizon nigdy się nie poddał.
W 1970 r. kilku zapaleńców postanowiło reaktywować klub od podstaw. Na czele stanął Jerzy Pilecki, który przez kolejne 25 lat nieprzerwanie prowadził klub jako prezes. Kiedyś powiedział, że łączył trzy funkcje w jednej osobie, a to już groziło dyktaturą. Na szczęście dla Bizona, dyktatura w tym wypadku służyła wyłącznie piłce nożnej. To właśnie pod jego kierownictwem powstał stadion, który stoi do dziś. Budowa ruszyła w 1974 r. W tym samym roku po raz pierwszy pojawiła się nazwa, którą wszyscy znamy, czyli Bizon. Przez kilka lat drużyna musiała rozgrywać mecze na boisku treningowym przemyskiego Czuwaju w Chałupkach Medyckich, 3 km od dotychczasowego. Głównymi inicjatorami budowy byli: Gerard Szczygieł, Ryszard Adamski, Zbigniew Szymczyszyn, Józef Zagulak oraz prezesi Polcargo i GS-u z Medyki. W 1987 r. nowy stadion został uroczyście otwarty – kosztował 14 mln zł i posiadał widownię na 3 tysiące miejsc siedzących, bieżnię i urządzenia lekkoatletyczne.
Wśród najważniejszych kart w historii klubu można wymienić awans drużyny do ligi międzyokręgowej (odpowiednik obecnej IV ligi) oraz organizację meczu międzynarodowego juniorów do lat 17 Polska – Ukraina. Padł remis 1:1, a bramkę dla reprezentacji Polski strzelił Marek Saganowski, wychowanek ŁKS Łódź, który potem wyrósł na gracza wysokiej klasy. Szczególnym, niestety, epizodem była działalność żeńskiej sekcji piłkarskiej, która w 2007 r. zdobyła tytuł mistrza województwa podkarpackiego w rozgrywkach „Piłkarska kadra czeka” i zajęła VII miejsce w klasyfikacji ogólnopolskiej.
Przez 75 lat na czele klubu stało wielu prezesów, działaczy i trenerów, którzy dokładali swoją cegiełkę do tej historii. Każdy z nich wniósł coś wyjątkowego. Pierwszym był, jak już wspomnieliśmy, Jakub Harapiński. Kolejnymi: 1948 – 1964: Stanisław Pawłucki, Jan Pawłucki, Kazimierz Buk, Edward Magdziak; 1970 – 1995: Jerzy Pilecki; 1995 – 1997: Jan Cwynar; 1997 – 2000: Mieczysław Toczek; od 15 września 2000: Jerzy Pilecki (ponownie), następnie: Tadeusz Jakubowski, Artur Pukas, Piotr Napierko; 2012 – 2014: Tomasz Kordek; 2014 – 2024: Piotr Dańko. Od 2024 r. prezesem jest Maciej Bąk, a zarząd tworzą: Jacek Cwynar, Mateusz Ślączka, Adam Kordek i Tomasz Kordek. Piłkarze Bizona Medyka występują obecnie w grupie przemyskiej klasy A.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze