Po brytyjskich, teraz niemieccy naukowcy Instytutu Roberta Kocha w Berlinie pozytywnie wypowiedzieli się o amantadynie, która może być skuteczna w walce z koronawirusem SARS-CoV-2. Sugerują dalsze badania. Pierwszym w Polsce, który zaczął stosować amantadynę w leczeniu chorych na COVID-19, był pulmonolog z Przemyśla lek. Włodzimierz Bodnar, szef Przychodni Lekarskiej „Optima”. Leczy nią pacjentów już ponad rok.
Kilka miesięcy temu o skutecznym wpływie amantadyny na leczenie COVID-19 wypowiedzieli się naukowcy z Uniwersytetu Cambridge we wschodniej Anglii. Kilka dni temu w naukowym piśmie Viruses w podobnym tonie wypowiedzieli się naukowcy z – podlegającego pod niemieckie Ministerstwo Zdrowia – Instytutu Roberta Kocha w Berlinie.
We współpracy z Polakiem, prof. Wojciechem Danyszem, opublikowali raport pt.: „Amantadine inhibits SARS-CoV-2 in vitro”, czyli „Amantadyna hamuje SARS-CoV-2 in vitro”.
Badacze wykazali, że[paywall] w odpowiednio wysokich stężeniach hamuje replikację koronawirusa SARS-CoV-2. Co więcej, w ich opinii amantadyna jest lekiem, który może działać również na znane nam liczne mutacje SARS-CoV-2.
Jednak zdaniem autorów tego naukowego raportu pomocne w leczeniu COVID-19 może być stosowanie jedynie wyższych stężeń amantadyny w postaci donosowej lub inhalacyjnej, które według wyników uzyskanych przez nich badań są znacznie bardziej skuteczne, niż dopuszczalne maksymalne dawki tego leku podawane w formie dożylnej lub doustnej. Od razu należy zaznaczyć, że we wspomnianym tekście nie przesądza się o skuteczności amantadyny, lecz podkreśla jej „potencjalną skuteczność”.
Według aktualnej ulotki leku dawka maksymalna, z uwagi na jego potencjalną toksyczność, nie powinna przekraczać 400 mg na dobę. A taką właśnie wstępną dawkę w leczeniu COVID-19 zaleca w jednym z opracowanych przez siebie schematów specjalista chorób płuc, przemyski lekarz W. Bodnar.
Zgodnie z jego obserwacjami oraz efektami leczenia wydaje się być ona minimalną dawką, która skutecznie zapoczątkowuje proces powrotu do zdrowia osób z COVID-19. Kilkanaście dni temu w Polsce ruszyły oficjalne badania nad amantadyną w walce z koronawirusem SARS-CoV-2.
– Nie ma ludzi nieomylnych, szczególnie gdy w grę wchodzi nowy, zaskakujący niemal na każdym polu wirus. Byłoby dobrze dla nas wszystkich, gdyby polscy naukowcy, rządowi eksperci oraz przedstawiciele izb lekarskich i lekarze praktycy nie obrażali się na siebie wzajemnie, a wspólnie zwarli szyki i zacieśnili współpracę po to, by SARS-Co-V2 w kolejne święta był jedynie złym wspomnieniem, zapisanymi kartkami, które ostatecznie i raz na zawsze zamkną ostatni rozdział książki o koronawirusie zwanym SARS-CoV-2 – powiedział lek. W. Bodnar.
– Chcę przypomnieć, że ja staram się leczyć pacjentów według najlepszej wiedzy, przekonań i umiejętności. Przecież to ludzie chcą, aby ich leczono amantadyną! Nie widzę żadnego konfliktu czy punktu spornego. Tego się trzymajmy, aby pacjent decydował, jak i gdzie chce się leczyć. Aby w końcu był wybór! Skończmy z bezzasadnymi procedurami, które – jak widać – ograniczają prawa pacjentowi. Zgadzam się z twierdzeniem, że amantadyna nie jest lekiem na wszystko. W okresie powikłań, w zależności od objawów, jest tylko jednym z elementów leczenia jako lek przeciwwirusowy. Przede wszystkim konieczne jest badanie lekarskie. Spotykałem się wiele razy z tym, że lekarze przypisują przy COVID-19 inne leki przeciwwirusowe, jak Tamiflu czy Groprinosin. Nikomu to nie przeszkadza. A może jednak też są przestępcami, bo wypisali lek poza wskazaniami? – pyta lek. W. Bodnar.
– Przystępując do leczenia, trzeba pacjenta zbadać, ocenić stan zaawansowania choroby, przewidzieć jej przebieg w razie jej zaostrzenia – bo zanim amantadyna zadziała, potrzeba dwóch, trzech dni. I w razie potrzeby je natychmiast korygować. Jeśli ktoś nie ma doświadczenia w leczeniu COVID-19, to nawet najlepszy lek wszystkiego nie załatwi. Przypominam, że przed tą chorobą były zapalenia płuc, tam nie trzeba było amantadyny, a ludzie mimo to umierali. Należy pamiętać, że samo zapalenie płuc jest niebezpieczne dla zdrowia i życia, a w szpitalach mamy wiele szczepów bakterii o wysokiej oporności i zjadliwości. Choroba COVID-19 daje spore i odległe nieodwracalne powikłania w przypadku braku doświadczenia. Jednak przy prawidłowym podejściu i wyszkoleniu można ją doskonale leczyć na każdym etapie – podsumował lek. W. Bodnar.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Po co powyżej ten czerwony komunikat żeby nie wrzucać fake newsów, jak sami postujecie to badziewie
Ilu pacjentów zmarło? Ilu zbyt długo brało te leki i wylądowało w szpitalu? Ilu trafiło pod respirator? Ilu zaczęło prawdziwe leczenie zbyt późno?
Przez wymysły pana doktora ludzie zamiast zgłaszać się do szpitala zgłaszają się po amantadyne, a do szpitala trafiają gdy jest już za późno. Zabrać prawo do wykonywania zawodu temu panu zanim umrą jego następni pacjenci
W naszym regionie wszystkie problemy z zarazą rozwiązuje woda święcona .
a może przez opieszałość rządu, Bodnar apeluje od ponad pół roku aby włączyć leczenie amantadyną i otwarcie przychodni dla pacjentów, a rząd to zlewa wysyłając ludzi pod respiratory bądź szczepienia...
amantadyna - lek neurologiczny działa na głowę, a covid zabija poprzez płuca, Nie ma tu żadnego związku. Ale małomądrym da się wszystko wmówić.
amantydyna ma także działanie przeciwwirusowe
Tadeuszu czy artykuł jest o wodzie święconej czy o czymś innym chyba że coś nie doczytałem...
Najważniejsze są szczepienia rządzący nikogo nie zmuszają tylko nalegają Astra ZENEKA CZEKA
Ile kosztuje wizyta? Czy otrzymam paragon?
Czy leczeni tam amantadyną rzekomo na covida mają wcześniej zlecany test i czy jest on dodatni?Jeśli nie - to nie jest to Covid.
Do Vault Hunter.Moje życie to moja sprawa.Ponawiam pytanie poprzednika - ile kosztuje wizyta i czy otrzymam paragon?To chyba nie jest wielka tajemnica.
Od jakiego producenta jest oferowana amantadyna ??
Jak zwykle "wszechwiedzący " pajac Tadeusz' , zamknij wreszcie swoja anty polska facjatę
Skoro to walka o życie to może czas zrezygnować z opłat przy wizytach prywatnych
Po co powyżej ten czerwony komunikat żeby nie wrzucać fake newsów, jak sami postujecie to badziewie
Ilu pacjentów zmarło? Ilu zbyt długo brało te leki i wylądowało w szpitalu? Ilu trafiło pod respirator? Ilu zaczęło prawdziwe leczenie zbyt późno?
Przez wymysły pana doktora ludzie zamiast zgłaszać się do szpitala zgłaszają się po amantadyne, a do szpitala trafiają gdy jest już za późno. Zabrać prawo do wykonywania zawodu temu panu zanim umrą jego następni pacjenci