Do bulwersującego zdarzenia doszło w sobotę, 18 lipca, na jednej z ulic Przemyśla. 44-letni agresor podszedł do siedzącego na ławce mężczyzny i uderzył go. W czasie szarpaniny zerwał mu też z szyi złoty łańcuszek i uciekł. Agresor usłyszał już zarzuty.
Z przekazanych przez przemyską komendę policji informacji wynika, że po otrzymaniu zgłoszenia o zajściu, na miejsce skierowany został policyjny patrol. Szybko ustalono rysopis sprawcy i zaczęto go szukać. Namierzenie agresora powiodło się i już po kilkunastu minutach 44-letni mieszkaniec Przemyśla został zatrzymany. Z relacji policjantów wynika, że funkcjonariusze znaleźli przy nim susz roślinny.
„Wstępne badania zabezpieczonej substancji wykazały, że była to marihuana. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 44-latkowi dwóch zarzutów – kradzieży zuchwałej oraz posiadania środków odurzających” – informuje Komenda Miejska Policji w Przemyślu.
Reklama
Na razie wobec mężczyzny zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego i zakazu opuszczania kraju.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze