Nowa ustawa o dokumentach publicznych zabrania tworzenia replik dokumentów. Kserokopia nie jest repliką, a więc jest dozwolona, ale tylko w określonych przypadkach.
Ustawa dotyczy szeregu dokumentów, wśród których znajdziemy dowody osobiste, paszporty, prawa jazdy i legitymacje studenckie, ale też m.in. licencje, pozwolenia, czy dokumenty z urzędu stanu cywilnego.
Najczęściej fałszywe dokumenty wykorzystywane są do wyłudzeń kredytów i towarów, sprzedaży kradzionych samochodów i innych oszustw handlowych. Związek Banków Polskich podaje, że rocznie udaremnianych jest około 6 tysięcy prób wyłudzeń kredytów na podstawie fałszywek. Do ilu takich transakcji doszło – tego nie wiemy.
Nowe przepisy mają ukrócić ten proceder. Zakładają one zakaz[paywall] tworzenia replik dokumentów. W myśl ustawy repliką jest odwzorowanie oryginału w wielkości od 75 do 120 procent. Aby dokument kolekcjonerski był legalny, musi być mniejszy lub większy od powyższych norm. Chodzi o to, żeby bank lub przedsiębiorca mógł się łatwo zorientować, że ma do czynienia z repliką, a nie z oryginałem. Za złamanie przepisów grozi do 2 lat więzienia.
Spore wątpliwości pojawiły się w kwestii wykonywania kserokopii dokumentów np. w banku. MSWiA w komunikacie zapewnia, że za zrobienie ksera nikt do więzienia nie pójdzie. Zaznacza jednak, że osobną kwestią jest pozyskiwanie danych osobowych z kopiowanych dokumentów, co podlega przepisom ustawy o ochronie danych osobowych.
I tu włącza się Urząd Ochrony Danych Osobowych (UODO). Instytucja ta podkreśla, że kserokopie dokumentów mogą wykonywać tylko niektóre podmioty (np. banki i firmy ubezpieczeniowe), ale tylko w określonych sytuacjach.
Według instrukcji UODO niedopuszczalne jest kserowanie dokumentu lub branie go w zastaw przy wypożyczeniu łódki, nart, roweru lub jakiegokolwiek innego sprzętu. Przedsiębiorca może ewentualnie spisać z okazanego dokumentu nasze dane: imię i nazwisko, adres zamieszkania, numer dokumentu tożsamości, bądź PESEL. „Należy przy tym pamiętać, że gdy ustanie cel uzasadniający przetwarzanie tych danych, administrator powinien je usunąć – np. zwrócić formularz, na którym spisał takie dane, ich posiadaczowi” – wskazuje UODO.
Urząd dodaje ponadto, że jeśli w przeszłości zgodziliśmy się na skopiowanie naszego dowodu, zawsze mamy prawo (korzystając z uprawnień określonych w art. 17 RODO) zwrócić się do administratora z wnioskiem o usunięcie takich danych. Powinniśmy przy tym powołać się na to, że dane te zostały zebrane z naruszeniem prawa i wykraczają poza dopuszczalny zakres.
W ocenie UODO kserowanie dokumentów jest nieuprawnione także przy zawieraniu innych umów. Dotyczy to także firm telekomunikacyjnych. Mogą one przetwarzać tylko te dane, które są uzasadnione określonym celem przetwarzania. „Tymczasem w nowych dowodach osobistych widnieją dane, które są zbędne dla potrzeb zawarcia umowy, jak np. nasz wizerunek, płeć, obywatelstwo. Ponadto w starszych dokumentach dodatkowo był podany nasz wzrost i kolor oczu, a informacje te nie są potrzebne przedsiębiorcy” – podkreśla Urząd.
Kopiowanie naszych dokumentów często zdarza się w bankach. Prezes UODO Jan Nowak uważa, że taka praktyka jest dopuszczalna tylko w określonych sytuacjach. „Nie powinna być stosowana np. w przypadku zakładania konta, sprawdzania zdolności kredytowej czy zawierania umowy kredytowej” – wskazuje. Zaznacza on, że Prawo bankowe uprawnia je do przetwarzania danych zawartych w dokumentach tożsamości, ale nic nie mówi o sporządzaniu kopii tych dokumentów.
Pozostaje jeszcze kwestia ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu (art. 34 ust. 4). Na jej podstawie m.in.: banki, firmy ubezpieczeniowe, kantory, czy notariusze mają prawo robić kopie dokumentów tożsamości klienta na potrzeby stosowania przez nie środków bezpieczeństwa finansowego. „A tak może być, gdy miały podejrzenie co do legalności wykonywanych transakcji, czy operacji finansowych. W przypadku okazjonalnego transferu pieniędzy wystarczająca może być już kwota o równowartości 1 tys. euro” – czytamy w komunikacie.
UODO podkreśla, że zapewnienie bezpieczeństwa finansowego jest jedynym celem, dla którego kopie mogą być wykonane. Czy to uprawnienie nie będzie nadużywane? Czas pokaże. Wiele jak zawsze zależy od interpretacji przepisów.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze