Samorząd Jarosławia planuje przeznaczyć kwotę 270 tys. zł na nowy wóz dla straży miejskiej. Ma posłużyć do służby patrolowo-interwencyjnej i przewozu osób zatrzymanych, doprowadzanych do wytrzeźwienia oraz bezdomnych psów i kotów odławianych przez funkcjonariuszy. O tym, czy niemały wydatek jest zasadny, dyskutowano długo na ostatniej sesji.
Na konieczność zakupu nowego radiowozu zwrócił uwagę komendant Straży Miejskiej w Jarosławiu, przedstawiając konkretne argumenty. Główny to awaria samochodu, który dotychczas używany był do wymienionych wyżej celów, czyli Forda Transita z roku 2010. Auto ma spory przebieg (280 tys. km) i sprawia sporo problemów, a do tych zaliczają się powtarzające się wycieki płynów eksploatacyjnych. Usunięcie licznych prowadzących do nich usterek stwarza z kolei ryzyko uszkodzenia podczas demontażu wszystkich czterech wtryskiwaczy CR, a koszt jednego waha się w przedziale od 1600 do 2 tys. zł. Na liście koniecznych napraw jest też: wymiana uszczelnienia od strony skrzyni biegów, a jej demontaż wiąże się z konieczną wymianą zespołu sprzęgła. Podczas uszczelniania wycieków od strony rozrządu trzeba będzie z kolei wymienić zespół napędu rozrządu. Po oszacowaniu kosztów napraw wszystkich usterek wyszło, że trzeba będzie przeznaczyć na nią między 20 tys. a 30 tys. zł. Ta wstępna ocena stanu samochodu nie obejmowała natomiast elementów zawieszenia, układu hamulcowego, karoserii czy podwozia, które też już mocno się zużyły. Biorąc pod uwagę, jaką cenę osiąga obecnie na rynku wtórnym Ford Transit z rocznika 2010, a jest to przedział od 10 do 15 tys. zł, wyszło na to, że koszty naprawy mogą przewyższyć jego wartość...
Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się
Pozostało 77% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze