Niemały dylemat miało nasze redakcyjne jury, które stanęło przed wyborem laureatów nagrody w niedawnym konkursie walentynkowym ŻP. Zwycięzcą kolacji dla dwojga w majestatycznych wnętrzach Zamku w Krasiczynie mogła być jednak tylko jedna para. Właśnie na taką szczególną degustację zaprosiliśmy panią Magdalenę i Grzegorza Milczanowskich.
Założeniem naszego konkursu było wytypowanie najpiękniejszych życzeń walentynkowych spośród tych, jakie dla swoich drugich połówek wysłali nasi Czytelnicy. Wszystkie opublikowaliśmy tydzień temu, jeden anons nagradzając przepyszną okolicznościową kolacją przygotowaną przez szefa kuchni Restauracji Zamkowej w Krasiczynie. Nasze serca skradła treść życzeń nadesłanych dla męża przez panią Magdalenę, która w szczerych słowach podziękowała na naszych łamach panu Grzegorzowi za miłość, codzienny trud, szczęście i bezcenny wspólny czas, a upłynęło go już całkiem sporo, bo małżonkowie mają na koncie 15-letni staż i czworo dzieci.
Para poznała się w zasadzie przez przypadek, poprzez ojca pani Magdy, z którym pan Grzegorz pracował. Najpierw – jeszcze jako kolega i koleżanka – wybrali się na wycieczkę w Bieszczady. Z tej wyprawy wrócili już jako para. A dziewięć miesięcy później pani Magda przyjęła oświadczyny pana Grzegorza i tak się wszystko zaczęło. Ślub wzięli po roku znajomości.
– Miałam wówczas 19 lat. Mogę powiedzieć, że to spadło na nas jak grom z jasnego nieba. Dziś wychowujemy wspólnie czworo dzieci – dwie córki i dwóch synów. Najmłodsze ma 3 miesiące, najstarsze 12 lat – opowiada pani Magdalena, która pochodzi z Przemyśla, a za mężem...
Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się
Pozostało 41% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze