Gruntowną modernizację przeszedł Oddział Ginekologiczno-Położniczy z Pododdziałem Ginekologii Onkologicznej oraz Oddział Neonatologiczny z Pododdziałem Patologii Noworodka w szpitalu wojewódzkim. Inwestycja kosztowała milion złotych, a prace trwały pół roku.
Kolorowe ściany z motywami kwiatowymi – to jako pierwsze rzuca się w oczy, wchodząc na oddział. W cieplejszych barwach są teraz utrzymane także sale porodowe.
– Jesteśmy świadkami podniesienia standardów[paywall] i poprawy warunków socjalno-bytowych stworzonych dla naszych pacjentek. Bardziej zadowolone pacjentki to bardziej zadowolony personel, to łatwiejsza praca, lepsza komunikacja – mówił ordynator oddziału, dr nauk medycznych Grzegorz Raba. – Poprzednio były to dwie duże sale, na których znajdowało się kilka łóżek porodowych, po remoncie mamy cztery sale porodowe jednołóżkowe. W związku z tym każda pacjentka posiada swój pokój porodowy – dodał.
– Nie kierujemy się tylko wynikami ekonomicznymi. Z punktu widzenia rachunku ekonomicznego ta inwestycja nie jest do końca uzasadniona. Ale my nie jesteśmy spółką i to nie są dla nas naczelne kryteria, którymi chcemy się kierować – powiedział dyrektor szpitala Piotr Ciompa.
Przyznał, że rozważał, czy walcząc o wynik ekonomiczny, nie należałoby zredukować stopnia referencyjności oddziału. Zdecydował, że nie. – Ten poziom powinien zostać utrzymany. My mamy misję i służbę i to jest dla nas najważniejszym wyznacznikiem. Nie jesteśmy wolni od pieniędzy, musimy je liczyć, ale ma to swoje granice – zaznaczył.

fot.Paweł Bugira
Wstęgę przecięły pacjentki – mamy, które dzień wcześniej urodziły dzieci.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.No cóż, mam nadzieję, że personel tych oddziałów również przejdzie gruntowną modernizację.
Brawo Maciej - wiemy jaką dobrą robotę tam robisz.
Co z tego że próbują zmienić wystrój, jak nie zmienia personelu ,który tam pracuje ,począwszy od położnych aż do ordynatora, wszyscy dobrze wiedzą jak jest ,podłość, chamstwo lekarzy ,nieuprzejmosc,nie miłe położne (tych życzliwych jest 4)a lekarz jeden ,który i tak nie ma nic do powodzenia ,bo ksieciunio wszystkim rządzi, boli ma boleć, dziewczyno ma tak boleć , że ci D...ma rozerwać, tak się mówi do kobiety ,która rodzi 1 raz , dopiero jak co się dzieje to wszyscy w ciągu 5 min się zbiegają gdy kobieta się wykrwawia,to wtedy ohhh...litosci ,rodzinie nie wolna wejsc ,ale palic w baseniarni na przeciwko pokoi mozna (sama bylam swiadkiem )co z tego że zmieniają okladke ,jak i tak cała pruderia zostaje ta sama!!
Wielkie hallo.Zrobili to co do nich należy, czyli co mają w zakresie obowiązków dbać o standard oddziału.Jak oddawali w Szpitalu Wojskowym oddział wewnętrzny to nikt nie trąbił, bo należało go zmodernizować( a teraz idzie w ruinę przy pomocy dobrej zmiany).A na Monte jak coś zrobią to wielkie hallo i kupa darmozjadów do przecinania wstęgi.Alleluja i do przodu, a mówią że pieniędzy nie ma w służbie zdrowia. Brawo i tak dalej trzymać.
a na zdjęciu ,, już pod ścianą " - ci od największej rozwałki SZPITALA
SWIETNA ROBOTA!
No cóż, mam nadzieję, że personel tych oddziałów również przejdzie gruntowną modernizację.
Brawo Maciej - wiemy jaką dobrą robotę tam robisz.