Do zdarzenia doszło w niedzielę, 30 listopada około g. 18, na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Krośnie. Ze zgłoszenia otrzymanego przez policję wynikało, agresywny pacjent znieważył i zaatakował dyżurującego lekarza oraz, że napastnik został obezwładniony przez personel placówki.
Skierowani na miejsce funkcjonariusze ustalili, że 70-latek trafił na oddział ratunkowy krośnieńskiego szpitala, gdzie udzielano mu pomocy medycznej. Mężczyzna znajdował się pod widocznym wpływem alkoholu. W pewnym momencie samodzielnie odłączył się od kroplówki, a następnie zaatakował dyżurującego lekarza, uderzając go pięścią w twarz
– czytamy w komunikacie Podkarpackiej Policji.
Badanie stanu trzeźwości wykazało u 70-latka około 1,5 promila alkoholu. Mężczyzna trafił do policyjnej izby zatrzymań i usłyszał zarzut znieważenia oraz naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego.
Wobec podejrzanego zastosowano środki zapobiegawcze w postaci policyjnego dozoru, zakazu zbliżania się oraz kontaktowania z pokrzywdzonym
– przekazali mundurowi przypominając, że personel medyczny podczas wykonywania swoich obowiązków korzysta ze statusu funkcjonariuszy publicznych i podlega szczególnej ochronie prawnej a naruszenie nietykalności cielesnej lekarzy, ratowników medycznych, czy też pielęgniarek wiąże się z surowymi konsekwencjami prawnymi – grzywną, ograniczeniem wolności, a nawet karą pozbawienia wolności do 3 lat.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Proponuje Prezydentowi oraz Radnym miasta Przemyśla przeczytać kilkakrotnie treść zamieszczoną na zdjęciu tablicy. Jak widać w Krośnie można było rozwiązać problem z izbą wytrzeźwień. Przemyska izba jak przypuszczam kosztuje około 3 mln zł rocznie, można te pieniądze wykorzystać w lepszym celu np. związanym z niepełnosprawnymi dziećmi i dorosłymi oraz z osobami w starszym wieku wymagającymi pomocy w samodzielnej egzystencji.
Proponuje Prezydentowi oraz Radnym miasta Przemyśla przeczytać kilkakrotnie treść zamieszczoną na zdjęciu tablicy. Jak widać w Krośnie można było rozwiązać problem z izbą wytrzeźwień. Przemyska izba jak przypuszczam kosztuje około 3 mln zł rocznie, można te pieniądze wykorzystać w lepszym celu np. związanym z niepełnosprawnymi dziećmi i dorosłymi oraz z osobami w starszym wieku wymagającymi pomocy w samodzielnej egzystencji.