Reklama

Plac św. Michała. Nowe drzewa pojawią się do 2024 roku

17/10/2022 18:12

Jakiś czas temu na najpopularniejszym wśród jarosławian forum internetowym pojawiło się zdjęcie kilku zniczy postawionych przy placu św. Michała. Internauci nazwali to cichym protestem nie tylko wobec wycinki rosnących nieopodal drzew, ale także wobec tego, co złego dzieje się w mieście. Jak informuje urząd miasta, po wycięciu brzóz dojdzie do nasadzenia 9 nowych drzew. Termin realizacji to 31 grudnia 2023 roku.

Remont jarosławskiego Rynku to duża, wieloetapowa inwestycja, stanowiąca równocześnie kość niezgody i pole do dyskusji.

Mieszkańcy są niezadowoleni z usunięcia zieleni przed ratuszem, wielu z nich negatywnie ocenia nową roślinność i sposób zagospodarowania przestrzeni. Projekt modernizacji płyty Rynku przewiduje kolejną wycinkę. Obecnie rozpoczęły się[paywall] prace modernizacyjne placu św. Michała.

Poza wyrównaniem całej płyty i pozbyciem się krawężników musi dojść do usunięcia trzech wiekowych brzóz. Ogólny plan modernizacji zakłada bowiem stworzenie zarysu piętnastowiecznej kolegiaty pw. Wszystkich Świętych.

Na początku XIX wieku kościół został rozebrany przez Austriaków, którzy kupili budynek na licytacji. Świątynia została na niej wystawiona, ponieważ od 1804 była nieczynna. Wtedy to doszło do wypadku – ze szczytu wieży spadł odłam, który przebił się przez jej sklepienie, zabijając przy tym 22 osoby.

Alternatywna rekonstrukcja ma przypominać o dawnej kolegiacie, jednak – jak komentują internauci – w praktyce oznacza to jeszcze więcej betonu. Najprawdopodobniej odbierze to także przestrzeń popularnej lodziarni, która latem miała w tym miejscu ogródek, bardzo oblegany przez sympatyków słodkości i włoskiej kawy.


fot.Facebook/Jarosław Moje Miasto
Cichy protest – zdjęcie zniczy przy placu św. Michała skomentowało kilkadziesiąt osób. Poza słowami krytyki wobec pomysłu aranżacji placu pojawiły się komentarze nieprzychylne włodarzom miasta.

Brzozy zagrożeniem dla bezpieczeństwa ludzi

W projekcie uwzględniono co prawda cztery zieleńce. Zgodnie z decyzją podkarpackiego konserwatora zabytków do 31 grudnia 2023 roku ma się tam pojawić minimum dziewięć drzew liściastych. Dokument określa także, że obwód pnia sadzonki ma mieć minimum 16 centymetrów.

Miasto informuje, że wybór padł na brzozy Doorenbos, które będą miały nawet pięć metrów wysokości w momencie nasadzenia. Ostateczną zgodę musi wydać konserwator. Jest to spowodowane tym, że modernizowany teren jest wpisany do rejestru zabytków i należy do ścisłego centrum dzielnicy staromiejskiej.

Ponadto cała przestrzeń jest objęta nadzorem archeologicznym, co może skutkować dodatkowymi, głębszymi pracami odkrywkowymi w gruncie, które z kolei mogą opóźnić realizację prac rewitalizacyjnych.

Dodatkowe uzasadnienie wycinki brzóz to fakt, że jako drzewa liczące około 80 lat znajdują się w okresie wymierania gatunkowego. Jak podkreśla w swojej decyzji Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków, mogą one stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi oraz okolicznych zabudowań i ruchomości.

Mimo to na forum internetowym wrze – mieszkańcy nie tylko są przeciwni wycince, ale przede wszystkim są zdegustowani tym, że miasto nie reaguje na ich protesty i sugestie.

„Skoro nie było aprobaty wycinki zieleni przed ratuszem i nikt nas nie słuchał, to trudno się dziwić, że nie słuchają nas teraz. Jarosławiak nie ma żadnego wpływu na to, co dzieje się w jego mieście” – komentuje gorzko jeden z mieszkańców okolic Rynku.

 
MP
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama