Reklama

Po co 4 mln kredytu, skoro były oszczędności?

02/08/2016 15:06

„Nie wiemy, czy pieniędzy nam zabraknie i trzeba będzie pożyczać, ale na wszelki wypadek już dziś pozwólcie na kredyt. Weźmiemy go, albo nie. Tyle prac prowadzimy, że trudno podliczyć”. Tak w skrócie można przedstawić projekt uchwały przygotowany przez burmistrza rozpatrywany na czwartkowej sesji miejskiej. Radni rozpatrzyli i zgodę wyrazili przy trzech głosach sprzeciwu.

Nadzwyczajna, czyli zwołana na wniosek burmistrza i z jego porządkiem obrad sesja Rady Miasta Jarosławia była poświęcona wyrażeniu zgody rady na zaciągniecie kredytu w wysokości 4 mln zł przez urząd oraz[paywall]  przyjęciu kilku uchwał dotyczących zmian w budżecie. Choć wydawało się, że potrwa krótko i zbytnich emocji wśród rajców nie wywoła, było wprost przeciwnie. Już na samym początku zwrócono uwagę, że zwołujący ją burmistrz się nie pojawił i reprezentowali go zastępcy. Kwestia kredytu wywołała uwagi radnych.

– Mieliśmy 8 milionów złotych oszczędności. Rozdysponowaliśmy cztery. Na co burmistrz przeznaczy cztery pozostałe, skoro potrzebuje zgody na wzięcie kredytu – pytała radna Grażyna Prząda na nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Jarosławia. – Tylko rozpoczynamy procedurę. To nie znaczy, że kredyt weźmiemy. Nie będzie potrzeby, to z niego zrezygnujemy, a nadwyżkę rozdysponujemy na następnej sesji – odpowiadał Wiesław Pirożek, zastępca burmistrza Jarosławia. – Nie widzę żadnej logiki w tym postępowaniu – oceniał Mariusz Walter. – Bierzemy 4 miliony kredytu, by spłacić wcześniejszy kredyt, czyli zadłużenia nie spłacamy wychodząc z założenia, że to zmartwienie następnych władz – stwierdzał Michał Muzyczka, zastanawiając się, czy burmistrz odsunie od siebie spłacanie długów miasta. Barbara Maziarka, skarbnik miasta wyjaśniała, że zgoda na kredyt to krok wynikający z uchwały budżetowej. Zapisano w niej możliwość wzięcia pożyczki. – Jeśli budżet będzie dobrze realizowany, to kredytu nie weźmiemy – tłumaczyła. Dyskusję zakończono stwierdzeniem, że nadwyżka zostanie rozdysponowana, a kredyt miasto weźmie lub nie, ale burmistrz chce być przygotowany na ewentualność zapożyczenia się. Radny Jacek Hołub jeszcze przed głosowaniem zapytał o stan miejskiej kasy. – Zadłużenie wynosi 29 milionów złotych. Przy nadwyżce 8 milionów trwają procedury związane z wydaniem tych pieniędzy, a jeśli chodzi o stan kasy, to jest dobry – odpowiadała skarbnik. Na pytanie, jaka kwota jest obecnie w kasie miasta, skarbnik nie odpowiedziała, tłumacząc, że nie ma danych.

Zamiar zadłużenia miasta o kolejne 4 mln poparła większość radnych. Mariusz Walter, Michał Muzyczka i Jacek Hołub byli przeciwni.
erka
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Polak - niezalogowany 2016-08-02 16:53:09

    Jak zwykle trójka stałych radnych naprzeciw miastu :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama