Na przełomie marca i kwietnia br. dojdzie do historycznego momentu (nie pierwszego) dla zabytkowego przemyskiego mostu kolejowego. Operacja przesunięcia wschodniej nitki (tej od strony przystani wodnej) będzie cokolwiek niebezpieczna, ale zapewne dość widowiskowa. Tymczasem prace idą pełną parą, zgodnie z planem.
Prace rozpoczęły się w listopadzie ub.r. Wykonawcą jest konsorcjum firm, którego lider jest warszawska spółka „Intop”, a partnerem – spółka „Sarinż”.
Po wielu miesiącach dyskusji finalna koncepcja przebudowy obiektu zakłada wybudowaniu nowego obiektu w tzw. istniejącym śladzie przy zachowaniu wszystkich przęseł istniejącej konstrukcji mostu kolejowego, który objęty jest ochroną konserwatora zabytków.
Inwestycja prowadzona jest w[paywall] systemie „zaprojektuj i wybuduj”.
Jak już wielokrotnie wspominaliśmy, inwestorem jest PKP Polskie Linie Kolejowe SA. Przedsięwzięcie współfinansowane jest ze środków unijnych, a łączny koszt to ponad 60 mln zł.
– Nowa przeprawa nad Sanem zapewni sprawny transport kolejowy na trasie ważnej w ruchu międzynarodowym, krajowym i regionalnym. Po przebudowie pociągi pojadą szybciej, co pozwoli na opracowanie lepszej oferty podróży koleją. Przebudowane zostaną również drogi pod mostem. Wyeliminowane będą ograniczenia w ruchu drogowym, co korzystnie zmieni system komunikacji w Przemyślu – powiedziała Dorota Szalacha z zespołu prasowego PKP PLK SA.
Prace rozpoczęły się od rozbudowy przyczółków i podpór. Takie rozwiązanie pozwoli „rozsunąć” obecne przęsła i przygotować m.in. miejsce dla nowej konstrukcji. Dwa stare przęsła nie znikną.
Jedno będzie zaadaptowane na ścieżkę pieszo-rowerową, łączącą dwie części miasta, drugie zostanie wykorzystane przez Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej do przygotowania wystawy plenerowej.
Nowy sześcioprzęsłowy most o długości blisko 200 m będzie swoim kształtem nawiązywał do dawnej konstrukcji i zostanie „wstawiony” między dwa rozsunięte stare przęsła.
– Prace przebiegają zgodnie z planem. Obecnie na ukończeniu jest wykonanie podpór od zachodniej strony obiektu, budowane są podpory tymczasowe, niezbędne do przesunięcia istniejącej konstrukcji od strony wschodniej (tej od strony przystani wodnej – przyp. aut.). Wykonawca rozpoczął także demontaż toru numer dwa i sieci trakcyjnej oraz przebudowę tak zwanej kolizji infrastruktury podziemnej. Chodzi o sieć gazową i energetyczną – powiedziała D. Szalacha.
– Kolejnym etapem będzie budowa podpór po stronie wschodniej i przesunięcie przęseł istniejącego mostu wschodniego na nowe podpory. Następnie, po odbudowie toru numer dwa wraz z siecią trakcyjną, wznowiony zostanie ruch pociągów po przesuniętej konstrukcji na zasadzie by-pass’u, czyli swoistego objazdu. Kontynuowane będą prace w torze numer 1. Ostatni etap obejmie budowę nowych mostów pomiędzy rozsuniętymi zabytkowymi konstrukcjami. Przesunięcie wschodniej nitki zabytkowego mostu planowane jest na przełomie marca i kwietnia tego roku, zachodniej nitki natomiast w połowie bieżącego roku – podsumowała D. Szalacha.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Proszę, w szczególności entuzjastów tego pomysłu ale nie tylko, o odpowiedź na kilka pytań które mi się nasunęły:- czy za wykonanie nowych podpór płaci wykonawca,- czy konieczne będzie wyburzenie starych i budowa nowych podpór dla nowego mostu a jeśli tak czy też zapłaci za to wykonawca,- czy ktokolwiek policzył koszty związane z remontem czyli co najmniej piaskowaniem i malowaniem starych przęseł- czy ktokolwiek policzył koszty z ich adaptacją na ścieżkę rowerową, w tym wykonanie zjazdów i podjazdów oraz koniecznych fragmentów jezdni.-czy jest jakaś myśl w zakresie zagospodarowania muzealnego jednej nitki starego mostu ,proszę tez o podanie kosztów tego pomysłu.Dziekuję.
Proszę, w szczególności entuzjastów tego pomysłu ale nie tylko, o odpowiedź na kilka pytań które mi się nasunęły:- czy za wykonanie nowych podpór płaci wykonawca,- czy konieczne będzie wyburzenie starych i budowa nowych podpór dla nowego mostu a jeśli tak czy też zapłaci za to wykonawca,- czy ktokolwiek policzył koszty związane z remontem czyli co najmniej piaskowaniem i malowaniem starych przęseł- czy ktokolwiek policzył koszty z ich adaptacją na ścieżkę rowerową, w tym wykonanie zjazdów i podjazdów oraz koniecznych fragmentów jezdni.-czy jest jakaś myśl w zakresie zagospodarowania muzealnego jednej nitki starego mostu ,proszę tez o podanie kosztów tego pomysłu.Dziekuję.