Najpierw były odwierty w okolicach Przemyśla, w Pikulicach i Łuczycach. Potem pracownicy Oddziału Geologii i Eksploatacji PGNiG eksplorowali okolice Zielonki. Niedawno zakończyli prace na Lipowicy. Za każdym razem jedna z największych polskich spółek ogłaszała sukces. Okazuje się, że nadsańskie miasto i jego okolice leżą na gazie!
Poszukiwania złóż gazu w Pikulicach i Łuczycach odbyły się na początku 2019 r. Trwały ponad miesiąc. Realizowane były na głębokości ok. 2 tys. 750 m. Ówczesny prezes spółki PGNiG Piotr Woźniak powiedział, że gaz ziemny pozyskiwany w Przemyślu i okolicach ma duże znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego kraju i warto, aby tak pozostało także w przyszłości[paywall]. Jak również, że Polska nie jest samowystarczalna surowcowo. Dlatego tak cenny jest każdy metr sześcienny krajowego surowca, który jest zawsze tańszy od importowanego.
Swego czasu zasoby złoża Przemyśl oszacowano na ok. 74 mld m sześciennych gazu ziemnego. W ciągu ponad 60-letniej eksploatacji wydobyto ok. 65 mld m sześciennych tego surowca. W pewnym momencie uznano złoża za niemal wyczerpane. Jednak, jak wyjaśniły władze PGNiG, dzięki zastosowaniu nowoczesnych technologii poszukiwawczych i precyzyjnym analizom geologicznym udało się zlokalizować nieeksploatowane dotąd tereny. W ramach tzw. rewitalizacji złoża Przemyśl – największego gazowego złoża w Polsce – przeprowadzono osiem nowych odwiertów, dwa pogłębiono. Wszystkie okazały się pozytywne.
Kilkanaście miesięcy trwała eksploracja terenu w dzielnicy Lipowica. To ostatnie przedsięwzięcie spółki. Pracownicy Oddziału Geologii i Eksploatacji PGNiG wykonali trzy odwierty. Jak szacuje PGNiG, roczne wydobycie wyniesie łącznie ok. 60 mln m sześciennych gazu ziemnego, co będzie stanowiło ok. 13 procent łącznego rocznego wydobycia z całego złoża Przemyśl.
– Testy na nowych odwiertach potwierdzają, że w złożu Przemyśl znajduje się znacznie więcej gazu, niż do tej pory sądzono. To bardzo dobra wiadomość, która ułatwi nam realizację strategicznego planu, jakim jest zwiększenie wydobycia gazu ziemnego ze złóż na Podkarpaciu – stwierdził prezes PGNiG Jerzy Kwieciński.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Cud, że jeszcze to nadsańskie miasto nie wyleciało w powietrze.
A myślisz ze to tak łatwo przewiercic się wglab ziemi przez około 3000 m skał wziąć zapalniczkę i podpalić?
Jeżeli jesteśmy tak bogaci w gaz , to dlaczego jesteśmy tacy biedni jako miasto i region na tle innych regionów Polski ?
Jak to, nie wiesz? Wina Tuska, bez dwóch zdań!
Połączyć Przemyśl jedną wielką rurą z gazoportem w Świnoujściu i będziemy bogaci. Ciemny lud na pewno łyknie ten news w TVP INFO.
Przemyśl i tereny wzdłuż Sanu do Leżajska leży na gazie, to wiedziano już ok 35 lat wstecz
Mieszkam.na.lwowskiej.i.odcinek.od.skrzyżowania.ofiar.Katynia.w.kierunku.Medyki.do.przejazdu.kolejowego.nie.posiada.odcinka.gazociągu.miejskiego.towstyd.na.miasto.ze.ludzie.pala.węglem.anie.gazem.rzyjemy.jak.w średniowieczu.chodzi.tu.o.ekologiczne.spalanie
Jaki sukces? Robią nowe odwierty do tego samego złoża teraz to tylko szybciej złożę się skończy. Niech poszukaj w innych regionach nowe złoża.
trochę się mylisz, może i złoże to samo, ale inne warstwy gazonośne w głębszych horyzontach które do tej pory nie były udostępnione
Prezydent Rzeszowa przy łon czy Leżańsk do stolicy Podkarpacia i będzie sprzedawał gaz do Przemyśla w butach a nasi będą się cieszyć jak dzieci z lizaka.
A ja uważam, że gaz w Przemyślu odkryto dopiero teraz. I nie opowiadć głupot że tu jakiś gaz był wcześniej.
Cud, że jeszcze to nadsańskie miasto nie wyleciało w powietrze.
A myślisz ze to tak łatwo przewiercic się wglab ziemi przez około 3000 m skał wziąć zapalniczkę i podpalić?
Jeżeli jesteśmy tak bogaci w gaz , to dlaczego jesteśmy tacy biedni jako miasto i region na tle innych regionów Polski ?