Mieszkaniec powiatu przeworskiego został objęty policyjnym dochodzeniem po tym, jak umieścił na jednym z portali internetowych wpis pod artykułem informującym o zamachu na życie Pawła Adamowicza. Choć do finału sprawy daleko, już teraz prysły internetowe mity: w sieci o anonimowość jednak trudno, z mową nienawiści można walczyć, a i paragraf się znalazł.
Spiralę zdarzeń zainicjował wpis mieszkańca powiatu przeworskiego na portalu Facebook. Pod linkiem odsyłającym do jednego z artykułów o ataku nożownika na prezydenta Gdańska, jakich wiele pojawiło się wówczas w serwisie, mężczyzna napisał krótkie zdanie: „Za płytko dzgniety” (pisownia oryginalna). Co zatrważające, zdanie to w krótkim czasie „polubiło” kilkanaście osób. Adamowicz toczył wówczas walkę o życie[paywall] .
Sprawę nienawistnego wpisu upubliczniła redaktorka jednego z lokalnych portali informacyjnych. Temat podjęły organy wymiaru sprawiedliwości. Policja zareagowała w krótkim czasie. Sprawą zajął się wydział do walki z cyberprzestepczością Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. – Policjanci zabezpieczyli materiały, przede wszystkim te wpisy, przesłuchali świadków, trwają czynności. W tej chwili jeszcze o finale nie informujemy – zdaje relację z przeprowadzonego postępowania nadkomisarz Marta Tabasz-Rygiel, rzecznik KWP w Rzeszowie. – W sprawie nikt nie został zatrzymany, ale mamy ustaloną osobę, która takiego wpisu dokonała – dodaje. Jest nią mieszkaniec powiatu przeworskiego. Nieoficjalnie mówi się, że pochodzi z niewielkiej miejscowości w gminie Tryńcza. Wprawdzie na Facebooku większość użytkowników posługuje się swoimi danymi osobowymi, to jednak wagi tych ustaleń nie wolno nie doceniać, bo zakłócają one przekonanie o anonimowości i bezkarności w sieci. Równie istotne jest prawne podłoże prowadzonego postępowania. W interencie pojawiły się już komentarze domorosłych prawników, sugerujących, że autorzy opinii, takich jak ta wygłoszona przez mieszkańca powiatu przeworskiego, mogą harcować do woli, bo na tzw. mowę nienawiści nie ma paragrafu. Jak się jednak okazuje, jest. – Postępowanie prowadzone jest w kierunku artykułu 255 paragraf 3 kodeksu karnego „pochwalanie popełnienia przestępstwa” – rozwiewa wątpliwości Marta Tabasz-Rygiel. Osobie oskarżonej z tego paragrafu grozi kara grzywny, kara ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności maksymalnie na okres jednego roku.
Najważniejsze kwestie w postępowaniu zostały już załatwione. Teraz należy podejrzanego ująć i postawić przed sądem. Postępowanie zostało przeniesione z rzeszowskiego wydziału do walki cyberprzestępczością do komendy powiatowej w Przeworsku. Oficjalnie zostaliśmy poinformowani, że powodem przekazania śledztwa przeworskim policjantom jest właściwość miejscowa. Po tym, jak rzeszowscy funkcjonariusze ustalili tożsamość podejrzanego, wiadomo, że to w powiecie przeworskim będzie on poszukiwany. Mówi się jednak, że poszukiwany przebywa za granicą. Sprawa ma lekkie zabarwienie polityczne. Czy miało lub będzie miało to wpływ na decyzje podejmowane w toku działań całego lokalnego wymiaru sprawiedliwości? To na raziepozostać musi w strefie domysłów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy."Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie'' - Andriej Wyszyński
Nie ma ludzi niewinnych .105 prokuratorów powołanych do karania za mowę nienawiści . 8 lat temu było powołanych 100 prokuratorów do karania za ściąganie z sieci . 30 tyś ludzi miało sprawy za rozpwoszechnienie kilku kilobitów drogówka . Drugie 20 tys za jakiś kawałek discopolo .
<a href="https://www.ddsaa.pl/">jjhjhj</a>[url=https://www.ddsaa.pl/]hjhjh[/url]
Za bardzo wybiegasz w przyszłość i na sowiecki serwer https://youtu.be/9f1zPIvaHo8
Co z Lisem?https://3obieg.pl/wp-content/uploads/2015/04/11.jpg
A Życie Podkarpackie co tym artykułem robi?
Hahaaa masakreła.... Jeden wart drugiego.... fajne pisemka. Łapka w górę.
Coś nie mogę się doszukać w tym tekście nienawiści.Prędzej miernego dowcipu nie na miejscu czy też złośliwego tekstu.
Mógł napisać , że polski podatnik będzie miał lżej. Gdyż nie będzie spraw karnych w tym wyznaczonej na 29 marca br.
Achaczyli od dzisiaj mówimy/piszemy Jan Lennon, Fryderyk Merkury itd, puknij sie w łeb.
Oto do czego doszliśmy poprzez MANIPULACJE MEDIÓW...Cala idea ,,wolności słowa i wypowiedzi" bierze w łeb!....Kazdy MA PRAWO DO NIENAWISCI TAK JAK MA PRAWO DO MIŁOSCI...Nienawiśc to tylko UCZUCIE...a pojecie ,,mowa nienawisci" - jest ,,medialnym grepsem "- nosnym sloganym wykorzystywanym instrumentalnie ...którym nazywac sie juz teraz bedzie JAKAKOLWIEK KRYTYKE...Kiedyś usta kneblowała Cenzura a dzis kneblowac bedzie prawo!....Pamietam czasy cenzury i tęsknoty za wolnoscia slowa oraz strachu przed powiedzeniem lub napisaniem ,,czegos za wiele"...,,Komuna wraca"....Niebedzie mozna nazwać ,,spraw PO IMIENIU"...
Do Paki go!
"Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie'' - Andriej Wyszyński
Teraz kolej na prezesa.