26 grudnia, w drugi dzień świąt, w przemyskim parku u podnóża metalowych schodów prowadzących na wzgórze Trzech Krzyży przypadkowy przechodzień znalazł leżącego młodego mężczyznę, który nie dawał znaków życia.
Powiadomiono pogotowie oraz policję i lekarz stwierdził, że mężczyzna nie żyje. Był to 30-letni mieszkaniec Przemyśla. Na ciele nie stwierdzono żadnych obrażeń i wstępnie wykluczono, by do śmierci przyczyniły się osoby trzecie. Decyzją prokuratora ciało zabezpieczono do badań sekcyjnych, których wyniki pozwolą ustalić przyczynę śmierci.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze