Do tragicznego w skutkach wypadku doszło 18 lipca br. w miejscowości Pigany w powiecie przeworskim. W jego wyniku śmierć na miejscu poniósł 18-letni rowerzysta. Śledztwo w sprawie przeciwko podejrzanej Kamili K. i towarzyszącemu jej feralnego dnia Erykowi L. prowadzi Prokuratura Rejonowa w Przeworsku.
Sprawa jest na początkowym etapie, aktualnie zlecone przez prokuratora czynności, mające na celu sprawdzenie faktów, ujawnienie osób mogących mieć związek ze sprawą okoliczności zdarzenia, realizuje Komenda Powiatowa Policji w Przeworsku. Ogłoszony podejrzanej zarzut dotyczy nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym oraz ucieczki z miejsca wypadku i nieudzielenia pomocy jego ofiarom. Eryk L. usłyszał z kolei zarzut nieudzielenia pomocy ofiarom wypadku i utrudniania postępowania poprzez ukrywanie sprawczyni wypadku i zacieranie śladów w celu uniknięcia przez nią odpowiedzialności karnej.
– Po wykonaniu zleconych czynności oraz uzyskaniu zleconych badań i opinii biegłych prokurator podejmie decyzję w kontekście zmiany zarzutów, w tym kwalifikacji prawnej – usłyszeliśmy od prokurator Anny Mendyki z Prokuratury Rejonowej w Przeworsku.
Reklama
W nocy z piątku (18 bm.) na sobotę dyżurny przeworskiej jednostki policji otrzymał informację o tragicznym wypadku, do jakiego doszło w miejscowości Pigany.
– Ze wstępnych ustaleń będących na miejscu policjantów wynika, że doszło tam do potrącenia 18-letniego rowerzysty, który poruszając się prawym pasem ruchu, przewoził na kierownicy roweru 16-letnią pasażerkę. Dziewczyna trafiła do szpitala z obrażeniami, które nie zagrażały jej życiu, natomiast życia 18-latka kierującego rowerem niestety nie udało się uratować, zmarł na miejscu – relacjonuje asp. szt. Justyna Urban, oficer prasowy Komendy Policji w Przeworsku.
Reklama
Sprawca odjechał z miejsca zdarzenia, nie udzielając pomocy poszkodowanym. W toku czynności podjętych przez policjantów udało się ustalić, kto w chwili zdarzenia siedział za kierownicą pojazdu marki Seat Leon. Kierowcą była wspomniana wyżej 21-letnia mieszkanka gminy Sieniawa Kamila K. Podróżował z nią 22-latek, który pochodzi spoza[paywall] terenu Podkarpacia.
– Oboje zostali zatrzymani i doprowadzeni do przeworskiej komendy, a następnie zatrzymani w policyjnej izbie zatrzymań – poinformowała asp. szt. Justyna Urban.
Reklama
Decyzją prokuratora i sądu wobec obojga zapadła decyzja o tymczasowym areszcie na okres 3 miesięcy, w związku z czym zostali przewiezieni do zakładu karnego. Podejrzani przyznali się też do zarzucanych im czynów i złożyli wyjaśnienia.
Ze wstępnych ustaleń wynika też, że przed zdarzeniem kierująca – mieszkanka powiatu przeworskiego – wraz z chłopakiem przebywali na imprezie urodzinowej koleżanki, gdzie spożywali alkohol. Spotkanie opuścili około g. 23 i udali się samochodem w kierunku miejsca zamieszkania osobowym. Właśnie w drodze do domu, w terenie zabudowanym, doszło do tragedii.
– Po zdarzeniu kierująca wraz z pasażerem zbiegli z miejsca. 19 lipca zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy policji w hotelu na terenie Radymna. W chwili zatrzymania nie znajdowali się pod wpływem alkoholu – dopowiada prokurator Anna Mendyka z Prokuratury Rejonowej w Przeworsku.
– Przestępstwo spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym, po którym sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia, zagrożone jest karą pozbawienia wolności w wysokości nie niższej niż 5 lat do 20 lat. W przypadku poplecznictwa ustawodawca przewiduje zagrożenie karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat, natomiast nieudzielenie pomocy zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 3 – podsumowuje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze