Reklama

Ujawniamy „Zamaskowane” Manewry Szwejkowskie w Twierdzy Przemyśl

30/06/2021 16:03

Od dwudziestu czterech lat w pierwszych dniach lipca w mieście robi się szaro od mundurów CK Austrii. Okazją są imieniny najjaśniejszego cesarza Franciszka Józefa oraz imieniny dobrego wojaka Szwejka. Ale tak naprawdę to tylko pretekst, bo w tym czasie w Twierdzy Przemyśl odbywają się regularne manewry zwane szwejkowskimi. Zwykle jeszcze przed ich rozpoczęciem udaje się nam zdobyć trochę informacji na temat manewrów i wtedy dzielimy się nimi z naszymi czytelnikami.

Oczywiście, jak to bywało w CK armii, wszystko zawsze jest ściśle tajne, ale oficerowie odwiedzający zamtuzy i kawiarnie po kilku kieliszkach tokaju bywają bardzo gadatliwi, wtedy wystarczy nadstawić ucha i pilnie notować wszystko na mankiecie.

W ten sposób zdobyliśmy informacje o tegorocznych 24. „Zamaskowanych” Manewrach Szwejkowskich w Twierdzy Przemyśl. Już wiadomo, że zaczną się one drugiego lipca w Bramie Fortecznej Sanocka Dolna, a zakończą czwartego lipca rozśrodkowaniem uczestników i wtedy ludność cywilna będzie mogła odetchnąć.

Z tego, co udało się nam dowiedzieć, to w programie manewrów jest kilka ciekawych punktów, atrakcyjnych również dla ludności cywilnej. Wiemy na przykład, że szykuje się nominacja Stanisława Szufla na stopień feldmarszałka.

Zdradzamy jeszcze jedną tajemnicę. Otóż w niedzielę, w samo południe w Rynku działać będzie poczta balonowa. Wiemy też, że w niedzielę zwolennicy palenia fajki przygotowują zasłonę dymną, tylko jeszcze nie wiemy, co chcą zasłonić. Pewnie coś bardzo tajnego.

Uwaga! Drugiego dnia manewrów będą fotografować. Oczywiście dla niepoznaki nazywa się to plenerem fotograficznym. Planujemy od początku przypatrywać się manewrom i obiecujemy po ich zakończeniu poinformować naszych czytelników o tym, co tam się działo.


JS
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Erzerherzog - niezalogowany 2021-06-30 22:18:33

    Najgłupsze co Przemyśl mógł wypromować na przestrzeni lat to to dziwaczne uwielbienie do austriackiego zaborcy. Ponad 1000 lat historii. Bardzo ciekawej i różnorodnej etnicznie (a to teraz przecież takie modne). A w Przemyślu czci się czeskiego debila.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    asdf - niezalogowany 2021-07-01 09:48:46

    Dziwisz się , Polacy to niewolnicy . Abstrahując z tego szwejka w Przemyślu pół Europy się śmieje jakiego bohatera znaleźli sobie mieszkańcy Przemyśla .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Jan - niezalogowany 2021-07-03 12:03:16

    Należy rozgraniczyć  dwie sprawy; pierwsza   to fakt że powieść Jarosława Haska  o dzielnym Szwejku  była w swojej wymowie anty-cesarska  i antywojenna.Za pomocą  satyry pisarz  walczył z cesarzem. I tu nie czepiał bym się  "pomnika" Szwejka w naszym mieście,  bo jego wymowa  powinna nam  być  bliska z uwagi że byliśmy pod butem  cesarza / tak uwielbianego prze niektórych/  jak  i Czesi.Drugi, inny wymiar ma  hołubienie  Węgrów / Wegier na  naszym terenie.  Węgrzy prowadzą   zręczną , dobrą dla siebie politykę  historyczną, nigdy nie pogodzili się  z traktatem z  Trianon który  odebrał im znaczną  część terytorium   wchodzących dzisiaj  w skład Rumuni, Słowacji,Serbii, Chorwacji, itd  Te terytoria  były krótko pisząc pod zaborem Węgier.Przemyskie hołubienie  w postaci murali .tablic pamiątkowych itd jest nieporozumieniem lub  efektem  nieznajomości  historii.   W historii polsko-wegierskiej jest  kilka dobrych a dużo więcej złych faktów,   nie chcemy pamiętać  o najazdach Węgrów m.in na tereny historycznej ziemi przemyskiej, nie chcemy pamiętać ich najazdu w czasie" potopu' szwedzkiego,nie  chcemy pamiętać ich sojuszu z Hitlerem.  Pamiętamy tylko dobre wspomnienia z historii  w myśl powiedzenia  " Polak-Węgier dwa bratanki.....   "    Niewiele osób zdaje sobie sprawę z faktu że w armiach zaborczych zginęło ponad 500 tys .Polaków,często strzelaliśmy do swoich,  w  cesarskiej armii   "przesympatycznego' Franciszka Józefa zginęło ponad 220 tys Polaków.   Problem w tym  że  w naszych szkołach jest dwie  lub trzy lekcje   religii  a historii jedna, w dodatku historii uczy się dzieci wybiórczo,pod wpływem  polityki w danej okresie uprawianej. Taki z nas naród.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama